Doda nagle przerwała urlop. "To jest jakaś masakra"

Doda nagle przerwała urlop. "To jest jakaś masakra"

Dodano: 
Piosenkarka Dorota "Doda" Rabczewska
Piosenkarka Dorota "Doda" Rabczewska Źródło: PAP / Rafał Guz
Dorota Rabczewska zdecydowała o nagłym przerwaniu urlopu, który spędzała w Hiszpanii. W Polsce poszła do Kancelarii Prezydenta.

Końcówkę czerwca wokalistka postanowiła spędzić z mamą w Hiszpanii. "Na miejscu postawiły na pełen relaks – od przejażdżek kabrioletem, przez wspólne posiłki, aż po beztroskie chwile na plaży. Po kilku dniach relaksu wokalistka udostępniła na Instagramie niepokojące informacje na temat jednego ze schronisk dla zwierząt w Nowym Targu" – opisuje serwis Jastrząb Post. W relacji Doda wspomniała o tym, że możliwy będzie konieczny szybszy powrót do kraju.

W instagramowej relacji Rabczewska wskazała na trudne warunki podczas upałów, w których są trzymane zwierzęta. Jednocześnie zaapelowała do osób, którym zależy na losie zwierząt, prosząc o wsparcie. Przekazała, że miejskie służby nie pozwoliły wejść na teren obiektu, w którym zwierzęta nie mają odpowiednich warunków do życia w upale. Poprosiła o nagłośnienie sprawy przez media. "Nowy Targ! I inne schroniska w Polsce! Czy mamy do każdego wjeżdżać siłą w każdy mróz i każdy upał?! Czy mamy media na pokładzie? Trwa interwencja w schronisku w Nowym Targu. (...) No i muszę chyba wcześniej wracać" – napisała Doda.

Okazuje się, że nie była to tylko czcza zapowiedź. Już we wtorek rano Doda pokazała w mediach społecznościowych, że rzeczywiście pakuje się do Polski. Kilka godzin później wraz z mamą były już w samolocie. Po południu piosenkarka, jak informuje, udała się do Kancelarii Prezydenta RP, żeby rozmawiać na temat przyspieszenia prac nad ustawą dot. ochrony zwierząt.

– Dopiero co wylądowałam i biegiem do kancelarii prezydenta, przyspieszać procedowanie ustawy [o zwierzętach – przyp. red.]. To jest jakaś masakra, co się dzieje w tym kraju. Albo psy zamarzają "na żywca" albo są gotowane "na żywca". I to za nasze pieniądze – mówi Doda.

Spotkanie Rabczewskiej z prezydenckim ministrem. "Sprawa pato-schroniska"

Opublikowała zdjęcie z KPRP. "Prosto z lotniska do kancelarii prezydenta. Spotkałam się dziś z ministrem sekretarzem stanu Mateuszem Koteckim, który razem z mecenasami kancelarii prezydenta- Małgorzatą Kuczerą oraz Arkadiuszem Goławskim, od wielu miesięcy oddają czas i zaangażowanie dla zwierząt. Dziś Sprawa pilna – patoschronisko w Nowym Targu, który gotuje zwierzęta na śmierć i zamyka drzwi przed adopcjami i wolontariatem w najgorszy upał, zmotywował wszystkich do działania. I sprawa główna – do końca miesiąca w końcu światło dzienne ujrzy ustawa nad którą pracujemy od zimy by ratować bezdomne zwierzęta przed archaicznym prawem i bezdusznym systemem. Efekt naszej wielomiesięcznej pracy nareszcie będzie miał szanse pomóc. Dziękuję w imieniu wszystkich zwierzolubów" – przekazała gwiazda.

Czytaj też:
Doda nie ukrywa: Jestem dumna z prezydenta

Źródło: Instagram / Jastrząb Post