"Nie wszyscy mi wierzą...". Stanowski pokazał fakturę

"Nie wszyscy mi wierzą...". Stanowski pokazał fakturę

Dodano: 
Łatwogang przejechał Polskę na rowerze, zbierając pieniądze na chore dzieci
Łatwogang przejechał Polskę na rowerze, zbierając pieniądze na chore dzieci Źródło: YouTube / Kanał Zero
Szef Kanału Zero zdradził, ile kosztował wynajem autobusu na akcję z Łatwogangiem. Kwota zwala z nóg.

Influencer Łatwogang w maju zorganizował kolejną akcję charytatywną. Przejechał całą Polskę rowerem, aby zebrać pieniądze na leczenie ośmioletniego Maksa Tockiego, chorego na dystrofię mięśniową Duchenne'a (DMD). Transmisję z wydarzenia można było oglądać na żywo przez trzy dni w Kanale Zero. W tym celu stworzono specjalne mobilne studio w wynajętym odkrytym, dwupiętrowym autobusie. Krzysztof Stanowski opowiedział o kulisach tej akcji w rozmowie z Żurnalistą.

Ile kosztował autokar na akcję z Łatwogangiem?

Szef Kanału Zero zdradził, ile kosztował wynajem autobusu na akcję z Łatwogangiem. Jak przyznał, jego bliski współpracownik na początku poinformował go, że będzie to około 8 tys. zł za dzień, jednak szybko okazało się, że źle spojrzał na cennik. "Łukasz mówi: Ty, ja się pomyliłem, to nie jest 8 tys. dziennie, tylko 8 tys. za godzinę" – opowiadał Stanowski, informując, że łącznie sam wynajem autobusu kosztował między 100 a 150 tys. zł.

– Gdyby ktoś mi powiedział wcześniej: "Hej wynajmijmy autobus za 150 tys. zł na trzy dni", to bym powiedział: "nie, wiesz co, mam takiego jeepa i zdejmiemy z niego dach i będziemy jechać na jeepie i będziemy mieli to za darmo, a też będzie fajnie". Więc podjąłbym złą decyzję, bo na koniec wydaliśmy to 150 tys., ale przejazd Łatwoganga przez Gdańsk na naszym autobusie był tak pięknym zwieńczeniem tej akcji. To by się nigdy nie odbyło, gdyby nie nasza inicjatywa – stwierdził.

Stanowski pokazał fakturę

Okazało się, że Krzysztof Stanowski pomylił się, mówiąc o koszcie wynajmu autobusu. Twórca Kanału Zero następnego dnia opublikował fakturę i wyjaśnił, że zapłacili za niego 93 tys. zł.

"Muszę doprecyzować koszt wynajmu autokaru na akcję z Łatwogangiem, bo sobie posprawdzałem dokładnie. Powiedziałem w wywiadzie u Żurnalisty, że okazało się, że cena to nie 8000 złotych za dzień (jak początkowo nasz człowiek sądził), tylko za godzinę. W rzeczywistości było trochę inaczej: 8000 było za pierwsze trzy godziny, potem jakaś inna stawka godzinowa. Finalnie zapłaciliśmy 93 000, bo kontrahent zgodził się odpuścić koszt powrotu autokaru z Gdańska. Czyli mniej więcej tak jak powiedziałem w wywiadzie. Poniżej faktura. No a dzisiaj już mamy własny autokar ze zdejmowanym dachem, Niemiec płakał jak sprzedawał. Teraz musimy go odpicować, obkleić, podokręcać kilka śrubek i w drogę:)" – napisał na platformie X.

Czytaj też:
"Wolę iść do więzienia". Stanowski nie będzie milczał ws. dziennikarki TVP
Czytaj też:
"Gdybym czegoś potrzebował...". Stanowski wprost o relacji z prezydentem

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl / YouTube/Żurnalista