Jan Piński w najnowszym wpisie na platformie X opublikował "dokument", potwierdzający rzekomą współpracę Roberta Mazurka z CBA w celu inwigilowania innych dziennikarzy. Internauci szybko zauważyli, że jest to wytwór sztucznej inteligencji.
Dziennikarz Kanału Zero odpowiedział, cytując fraszkę Tuwima.
Mazurek odpowiada Pińskiemu. Użył słów poety
"Jeden z najbardziej znanych polskich dziennikarzy, Robert Mazurek, w 2019 roku pracował jako tajny współpracownik CBA o pseudonimie „Echo”. W ramach operacji o kryptonimie MEDIA-POL-2019 przez osiem miesięcy inwigilował środowisko dziennikarskie i polityczne. Za współpracę otrzymał 250 tysięcy złotych gotówką" – napisał Piński.
Zamieszczony przez niego "dokument" zawierał wiele nieścisłości i nosił wyraźne ślady AI, które szybko wychwycili użytkownicy X. Zwrócono uwagę m.in. na fakt, że łapówka w wysokości 250 tys. zł zmieściłaby się w niewielkim opakowaniu, więc dwie walizki byłyby zbędne. Zauważono również, że wspomniana w poście ulica nie istnieje w Warszawie. Zmyślono również komórki i stopnie służbowe w CBA.
Głos w sprawie zabrała m.in. dziennikarka Dominika Wielowieyska. "Wrócę do spraw sprzed lat. W 2007 roku poseł Ligi Polskich Rodzin Wojciech Wierzejski rozpowszechniał oszczerstwa na mój temat. Pozwałam go, żądając przeprosin. Wygrałam i przeprosiny zostały opublikowane. W trakcie procesu okazało się, że źródłem tych kłamstw był Jan Piński" – wspomniała. "Może nie lubicie tego czy innego dziennikarza, ale zdecydowanie odradzam podawanie dalej wpisów Jana Pińskiego" – dodała.
Po kilku godzinach zareagował również sam Robert Mazurek. Dziennikarz skomentował sytuację, posługując się fragmentem fraszki Juliana Tuwima "Na pewnego endeka":
"Próżnoś repliki się spodziewał
Nie dam ci prztyczka ani klapsa
Nie powiem nawet pies cię je*ał
Bo to mezalians byłby dla psa" – zacytował gwiazdor Kanału Zero.
twitterCzytaj też:
Piński oskarża gwiazdę Kanału Zero. Został wyśmianyCzytaj też:
"Zaburzony bajkopisarz". Stanowski odpowiada na ataki dot. pieniędzy
