Edward Miszczak jest dyrektorem programowym Polsatu od stycznia 2023 roku. Wcześniej był odpowiedzialny za flagowy kanał TVN, połączone portfolio rozrywkowych kanałów tematycznych i naziemnych oraz za produkcję treści programowych. Funkcję dyrektora programowego TVN pełnił od 1998 roku. W 2022 r. podjął decyzję o ustąpieniu ze stanowiska.
Miszczak ujawnia kulisy odejścia z TVN-u
Miszczak udzielił teraz obszernego wywiadu w podcaście Żurnalisty. Opowiedział m.in. o kulisach rozstania z TVN-em. Ujawnił prawdziwy powód swojej decyzji.
– Czy to było tak, że dali panu odejść, bo powiedzieli, że pana zwolnią? Czy to była pana świadoma decyzja, że pan już do tego projektu nie pasuje? – pytał gospodarz.
– Nie, tam miałem ciepełko. (...) [Nie podobały mi się] Sprzedaże. Uczestniczyłem w ośmiu operacjach sprzedażowych. To jest straszne. Przyjeżdżają goście napakowani kasą, którzy szukają tylko trupa w szafie, żeby zapłacić mniej. To dalej czeka TVN. Ja w pewnym momencie wysiadłem na przystanku niepodległość – mówił dyrektor programowy Polsatu.
– Nie chcę już spotykać się z tymi facetami, a wiesz, że jak już sprawdzą księgi, to chcą zawsze wiedzieć, w którą stronę ten facet prowadzi te stacje – dodał.
Na kogo "poluje" Edward Miszczak?
Miszczak zmierzył się również z pytaniem o możliwe transfery gwiazd z TVN do Polsatu.
– Jest tam kilka naprawdę dobrych osób. Gdybym miał wybrać jedną, to bym nie brał nikogo. Ja jak przyszedłem do Polsatu, to proponowałem 11 osobom – wyjawił.
Nie chciał jednak zdradzić konkretnych nazwisk. – Nie mogę teraz powiedzieć. Połowa sali to ci, co pomyślą, że na nich szukałem zastępstwa – żartował.
– A dał pan propozycję Marcinowi Prokopowi? – dopytywał Żurnalista.
– Nie, bo nie miałem jeszcze wtedy "Halo to Polsat" — odpowiedział krótko.
Czytaj też:
"Nie pomogli ruscy mieszacze". Gwiazda TVN24 świętujeCzytaj też:
Zaskakująca konfrontacja dziennikarki TVN. "Płakał"
