"Nie pomogli ruscy mieszacze". Gwiazda TVN24 świętuje

"Nie pomogli ruscy mieszacze". Gwiazda TVN24 świętuje

Dodano: 
Monika Olejnik, dziennikarka TVN24
Monika Olejnik, dziennikarka TVN24 Źródło: YouTube / tvn24
Monika Olejnik nie kryła radości z wyniku wyborów na Węgrzech. Opublikowała zdjęcie spod ambasady.

Po 16 latach rządów Fidesz Viktora Orbana odda władzę na Węgrzech. W wyborach parlamentarnych 12 kwietnia koalicja Fideszu i KDNP przegrała z opozycyjną partią TISZA, kierowaną przez Petera Magyara. Według danych węgierskiej komisji wyborczej (98,93 komisji wyborczych) TISZA zdobyła 53,06 proc. głosów, a Fidesz 38,43 procent. Daje to TISZY 138 mandatów i większośc konstytucyjną, a Fideszowi 55 miejsc.

Wybory były z uwagą obserwowane przez całą Europę.

Monika Olejnik zadowolona z wyniku. "Rosjanie do domu"

Monika Olejnik postanowiła skomentować wyniki w swoim najnowszym poście na Instagramie. Dziennikarka nie kryła radości ze zmian, jakie czekają Węgry.

"Przed ambasadą Węgier rozpoczynam poranny trening. Peter Magyar zwycięzcą, nie pomogli populiści, ruscy mieszacze. Zwyciężyła demokracja. Magyar pokazał, że szczęście w polityce nie spada z nieba, nie wystarczy chcieć! Trzeba mocno i mądrze zapracować na sukces! "Ruszkik haza! (Rosjanie do domu)" — skandowali Węgrzy!" – napisała dziennikarka.

instagram

Wybory na Węgrzech

W głosowaniu zostało wyłonionych 199 deputowanych jednoizbowego parlamentu. 106 zostało wybranych w jednomandatowych okręgach wyborczych, a pozostałych 93 z list krajowych. Zgodnie z tamtejszą ordynacją wyborczą, w każdym okręgu wygrywa kandydat, który zdobędzie najwięcej głosów, nawet jeśli nie uzyska większości.

Poza Fideszem i TISZĄ niewiele partii miało szansę na przekroczenie progu wyborczego. Część formacji opozycyjnych wycofało się z wyścigu i poparło TISZĘ. Według sondaży największe szanse na mandaty miała prawicowa Mi Hazank Mozgalom (Ruch Naszej Ojczyzny). Według danych 98,93 komisji wyborczych Mi Hazank wywalczył 5,83 proc. głosów.

O wadze wyborów świadczy gigantyczna frekwencja. Już o godz. 18:30 sięgnęła 77,8 proc. uprawnionych do głosowania. W wyborach parlamentarnych w 2022 r. końcowa frekwencja wyniosła 69,59 procent.

Czytaj też:
Zaskakująca konfrontacja dziennikarki TVN. "Płakał"
Czytaj też:
Ujawniono nowe twarze Kanału Otwartego. Kanał Zero ma powody do obaw?

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl