Piotr Połać współpracował z Kanałem Zero od niemal roku. Muzyk jest wokalistą zespołu Bracia Figo Fagot. Jest też związany z grupami Darmozjady!, Speculum i Proces. W projekcie Krzysztofa Stanowskiego był jednym z gospodarzy porannego pasma. W rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl, przyznał, że bezpośrednim powodem zakończenia współpracy z wydawcą jest głośny, kontrowersyjny reportaż Marii Wiernikowskiej o Rosji, który niedawno zadebiutował na kanale.
Prowadzący odchodzą z Kanału Zero
– W obecnej sytuacji nie jestem w stanie kontynuować współpracy z Kanałem Zero. Nie rozumiem, dlaczego wypuszczono materiał relatywizujący Rosję i to co się tam dzieje. Nie wiem też, czemu Kanał Zero zamiast po prostu przeprosić, broni tego jak Jasnej Góry – stwierdził Połać.
Wirtualne Media ustaliły również, że z tego samego powodu pokład Kanału Zero opuszcza dziennikarka Agnieszka Kołodziejska, która pracuje tam od kwietnia 2025 roku. Ją również można było zobaczyć jako prowadzącą poranki. Wcześniej pracowała m.in. w Radiu ZET.
W gronie gospodarzy porannego pasma Kanału Zero są też m.in. Tede, Tomasz Kammel, Maciej Dąbrowski, Wuwunio i Tomasz Wolny.
W poniedziałek swoje odejście z projektu Krzysztofa Stanowskiego ogłosił również Jarosław Wolski, polski politolog, dziennikarz, publicysta oraz cywilny analityk zajmujący się wojskiem i obronnością, specjalizujący się w broni pancernej i przeciwpancernej. Z Kanałem Zero był związany od jego powstania 1 lutego 2024 r. Prowadził autorski program "Militarne Zero", w którym omawiał zagadnienia militarne i opowiadał o różnych obliczach wojny Rosji z Ukrainą. "Uznałem że w 2026 roku chcę się całkowicie skupić na własnym projekcie – Defence Channel – nagrywanym w formacie studyjnym" – poinformował.
Burza po reportażu z Rosji
W ostatnich dniach falę oburzenia wywołał reportaż Kanału Zero z Rosji. Materiał z Królewca, autorstwa Marii Wiernikowskiej, koncentrował się głównie na codziennym życiu Rosjan. Niektórzy komentatorzy ocenili, że pomija on szerszy kontekst polityczny, represje wobec opozycji czy rolę państwowej propagandy. Z kolei przedstawiciele Kanału Zero podkreślają, że Wiernikowska pokazała rozmowy z ludźmi i dała widzom przestrzeń na samodzielne wyciągnięcie wniosków.
Do publikacji Kanału Zero odniosła się ambasada Ukrainy w Polsce. "Pojawia się jednak pytanie – jaki jest cel tworzenia takiego materiału informacyjnego w Polsce, który służy interesom rosyjskiej propagandy? Czy taki materiał powstaje w interesie Polaków, czy jest zamiarem »zrozumieć i usprawiedliwić« rosyjskich zbrodniarzy?" – mogliśmy przeczytać.
Czytaj też:
Ekspert żegna się z Kanałem Zero. "Chcę się skupić na własnym projekcie"Czytaj też:
Rusza nowy projekt Stanowskiego. "Zatrudniliśmy świetnych dziennikarzy"
