Sześcioodcinkowa seria "Ranczo. Zemsta wiedźm" pojawi się w grudniu na antenie TVP 1. To kolejna odsłona popularnego serialu, który Jedynka pokazywała wcześniej w latach 2006–2009 oraz 2011–2016. Początkowo wszystko wskazywało na to, że historia mieszkańców Wilkowyj zakończy się właśnie na sześciu nowych odcinkach. Jeszcze w lipcu 2025 roku reżyser Wojciech Adamczyk mówił Pudelkowi, że chodzi o "ostateczne domknięcie całego projektu".
Teraz sytuacja wygląda inaczej. Jak informuje serwis Press.pl, ATM Grupa już myśli o kontynuacji. Producent chciałby zrealizować kolejne sezony dla Telewizji Polskiej.
"Ranczo" wróci na dłużej? Producent zdradził plany dotyczące kolejnych sezonów
Podczas poniedziałkowej telekonferencji ATM Grupy prezes Przemysław Kmiotek poinformował, że 11. sezon "Rancza" może otworzyć drogę do dalszego ciągu.
– Ta seria zamyka w jakiś sposób historię brutalnie przerwaną parę lat temu przez zarządzających publicznym nadawcą. Natomiast tutaj spinamy jakąś historię i jest to otwarcie również do kolejnych serii – ocenił.
Producent ma już konkretne plany. Jeśli TVP zdecyduje się kontynuować projekt, w 2027 i 2028 roku mogłyby powstać kolejne sezony, tym razem liczące po 13 odcinków.
Za przygotowanie nowych scenariuszy ma odpowiadać nowy zespół. Dotychczas przy serialu pracowali Robert Brutter, czyli Andrzej Grembowicz, oraz Jerzy Niemczuk. Brutter zmarł w 2018 roku. "Ranczo. Zemsta wiedźm" wykorzystuje jednak materiał, który stworzył jeszcze za życia wspólnie z synem Marcinem Grembowiczem.
Ostateczna decyzja należy do TVP. – Jeszcze musimy od publicznego nadawcy dostać ostateczne zielone światło na to, że chcą w to wchodzić – zaznaczył Kmiotek.
Prezes ATM Grupy zwrócił uwagę na kondycję finansową Telewizji Polskiej. Jednocześnie liczy, że wyniki oglądalności nowej serii przekonają nadawcę do dalszych inwestycji. – Złotej kury się tam nie wycina – stwierdził.
Czytaj też:
Znany aktor ma kłopoty. Była żona poszła do sądu Czytaj też:
"Wpadło gó*no do wentylatora". Ostre słowa aktorki w sądzie
