Znany aktor ma kłopoty. Była żona poszła do sądu

Znany aktor ma kłopoty. Była żona poszła do sądu

Dodano: 
Aktor Marcin Rogacewicz
Aktor Marcin Rogacewicz Źródło: PAP / Szymon Pulcyn
Była żona Marcina Rogacewicza złożyła wniosek do sądu. Aktor wydał oświadczenie w sprawie dzieci.

Marcin Rogacewicz musi zmierzyć się z kłopotami rodzinnymi po zakończeniu małżeństwa. Jak ustalił Pudelek, jego była żona, Maja Rogacewicz, zwróciła się do sądu z wnioskiem dotyczącym władzy rodzicielskiej aktora. Rogacewicz został poproszony o komentarz i zdecydował się odpowiedzieć, choć nie zdradził szczegółów postępowania.

Rogacewicz musi walczyć w sądzie. Była żona chce zmian ws. opieki nad dziećmi

Aktor kojarzony jest przez widzów, przede wszystkim, z "Na dobre i na złe", „Przyjaciółek” oraz "Komisarza Aleksa". Jego małżeństwo z Mają Rogacewicz trwało 12 lat. Para wychowuje wspólnie czworo dzieci – trzy córki i syna. W czerwcu ubiegłego roku doszło do formalnego zakończenia ich małżeństwa. Niedługo po rozwodzie Rogacewicz związał się z aktorką i tancerką Agnieszką Kaczorowską, a ich relacja szybko stała się tematem publikacji.

Wiele wskazuje na to, że po rozwodzie nie udało się całkowicie uniknąć napięć dotyczących życia rodzinnego. Wcześniej o konflikcie między byłymi małżonkami informowało "Twoje Imperium". Teraz Pudelek podał, że sprawa znalazła się na drodze sądowej. Według ustaleń portalu Maja Rogacewicz skierowała do Sądu Rejonowego Warszawa-Żoliborz wniosek o ograniczenie Marcinowi Rogacewiczowi władzy rodzicielskiej. Nie ujawniono publicznie szczegółów dotyczących argumentacji stojącej za tym wnioskiem.

Rogacewicz zabrał głos. Wspomniał o bezpieczeństwie dzieci

Informacje o postępowaniu skłoniły media do zwrócenia się do aktora z prośbą o stanowisko. Rogacewicz nie zamierza jednak publicznie omawiać rodzinnego konfliktu.

Aktor w swoim oświadczeniu jasno zaznaczył, że nie chce przenosić spraw związanych z rodziną na forum publiczne. Podkreślił przede wszystkim znaczenie spokoju i ochrony dzieci.

"Sprawy związane z moim życiem osobistym oraz życiem moich dzieci są i pozostaną kwestią wyłącznie prywatną. Moim priorytetem jest ochrona spokoju, bezpieczeństwa i dobra dzieci. Z tego powodu nie komentuję i nie będę odnosić się do doniesień dotyczących relacji rodzinnych oraz spraw osobistych na łamach mediów" – przekazał.

Czytaj też:
"Wpadło gó*no do wentylatora". Ostre słowa aktorki w sądzie
Czytaj też:
"Gów*owacenie w pełnej krasie". Dziennikarka nie wytrzymała

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Pudelek.pl