Ostra wypowiedź Skolima o artystach odbiła się szerokim echem w sieci. "Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś ku**y i ćpunów" – stwierdził muzyk. Za te słowa skrytykowała go m.in. Dorota "Doda" Rabczewska. – Nie spodziewałam się po nim tego, wydawało mi się, że ma trochę więcej empatii, nie wiem może był pod wpływem czegoś — powiedziała na Instagramie. – Zajmij się sprzedawaniem swojej kiełbasy Skolim, a w międzyczasie zapraszamy cię do teatru, musicalu, do miejsc, gdzie są artyści, którzy nie mieli jak prze****ć swoich finansów, bo po prostu ich nie mieli – dodawała.
Muzyk postanowił w końcu odnieść się do krytyki. – Nie na paliwie Skolim uznanie ludzi zdobył, znaczy teraz tak. Nie na kiełbasie czy perfumach. Finalnie też oczywiście, bardzo się cieszę, bo to wszystko jest mega sukcesem. Natomiast 26 złotych płyt, 16 platyn, cztery diamenty... z muzyki mnie ludzie poznali, nie z dram, nie ze świecenia d**ą, nie z wyzywania innych ludzi, czasem się odpalam – podkreślił.
Doda wściekła po słowach Skolima. "Wykorzystał swoich fanów do szerzenia hejtu"
W rozmowie z Plotkiem Doda ponownie odniosła się do wypowiedzi Skolima, twierdząc, że manipuluje przekazem i "odwraca kota ogonem".
– Niech nie zmienia tematu (...) i odniesie się do k***w i narkomanów, którymi nazwał swoich kolegów i koleżanki ze sceny, kompletnie nie znając projektu ustawy, która co do zasady, obejmuje tylko artystów zarabiających najmniejszą krajową bez szans na etat i umowę o prac – zaznaczyła.
– Wprowadził ludzi w błąd i wykorzystał swoich fanów do szerzenia hejtu i nienawiści. Skolim, będąc kompletnie niedoinformowanym, wykorzystuje najbardziej drażliwe tematy jak babcie, dziadkowie, chore dzieci, by podjudzać ludzi i szerzyć nienawiść wobec tych, którzy nigdy mu nic złego nie zrobili – dodała wokalistka.
Czytaj też:
Burza wokół znanego muzyka. Przerwał milczenieCzytaj też:
Znana dziennikarka nie wytrzymała. "Co za dzban"
