Skolim zorganizował piknik w Czeremsze (woj. podlaskie), gdzie prowadzi własną stację benzynową. Piosenkarz pokazywał w mediach społecznościowych kulisy wydarzenia. Podczas transmisji wypowiedział się na temat głośnej propozycji dotyczącej dopłat do składek ZUS dla osób wykonujących zawód artystyczny.
– Pojechałem dzisiaj na live o tych k***ach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki, a artyści albo ci starzy przechlali całą karierę, prz***ali, albo ci młodzi robią taką ch***wą muzykę, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś ku**y i ćp**ów. Dobrze mówię? Nigdy na to nie pozwolę – grzmiał Skolim. – Ja gram 503 koncerty w roku w całej Polsce. Bawię ludzi, rozweselam. Różną muzykę ludzie robią, taneczną, mniej taneczną. Ale nie można wyciągać rąk po pieniądze, które się nie należą, bo dzieci potrzebują. Zbiórki są, k***a, dzieci chorują na raka. Wspieramy wszystkich. Pieniądze muszą u nas w Polsce zostać. (...) Nawet grosza nie dam na to, żeby szło za granicę, ale nasze polskie dzieci, nasi emeryci i renciści mają mieć jak najlepiej. I za to wypijmy, panowie – skwitował muzyk.
Karolina Korwin-Piotrowska się wściekła. "Ciągnie kasę z samorządów"
Wypowiedź Skolima odbiła się szerokim echem w sieci. Odniosła się do niej m.in. dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska. We wpisie na Instagramie podkreśliła, że sam zainteresowany korzysta przecież z pieniędzy z samorządów. Nazwała go przy tym "dzbanem".
"O "k**wach artystach" mówi gostek, który regularnie i cynicznie ciągnie kasę od samorządów. Paradne. Zaiste, dopóki nie wynaleziono internetu, tylko rodzina wiedziała, żeś... – tu wpisać odpowiednie słowo. Co to za dzban jest" – oceniła.
"Jaką kasę ciągnie od samorządów i na co?" – dopytywali fani dziennikarki w komentarzach pod postem.
"Na koncerty" – odpisała Korwin-Piotrowska.
"No właśnie. Wszyscy artyści muzyczni ciągną, bo przecież wszelkie koncerty dla mieszkańców opłacają samorządy. Niezależnie czy śpiewa Skolim, czy Maryla Rodowcz – kasa idzie z gminy/miasta" – zauważyła inna osoba w komentarzu.
"Z tą różnicą, że Maryla Rodowicz nie wlazła na dach i nie ogłosiła światu, że artyści to "k**wy"..." – czytamy w dyskusji.
Czytaj też:
Mieszkańcy nie chcą tego koncertu. Egzorcysta apeluje o modlitwęCzytaj też:
Znany muzyk grzmi na polityka. "Nie jest inteligentny, ale chytry i cwany"
