Gwiazda "Smoleńska" kontra TVP. Sprawa ostatecznie umorzona

Gwiazda "Smoleńska" kontra TVP. Sprawa ostatecznie umorzona

Dodano: 
Beata Fido, aktorka
Beata Fido, aktorka Źródło: PAP / Jacek Turczyk
Telewizja Polska twierdziła, że poprzednie kierownictwo TVP zatrudniło Beatę Fido "fikcyjnie". Prokuratura umorzyła śledztwo. Decyzję podtrzymał sąd.

W 2024 r. Telewizja Polska skierowała do prokuratury zawiadomienie o "uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa", jakie miał popełnić poprzedni zarząd TVP. Chodziło o rzekomo fikcyjne zatrudnienie Beaty Fido, aktorki znanej m.in. z filmu "Smoleńsk" i serialu "Komisarz Alex", a prywatnie partnerki Jana Marii Tomaszewskiego, kuzyna prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Obecne władze TVP twierdziły, że wynagrodzenia wypłacone Fido w latach 2016-2023 nie miały pokrycia w rzeczywiście wykonywanej przez nią pracy, przez co spółka poniosła straty przekraczające 1,5 mln zł. Telewizja domagała się od aktorki zwrotu blisko 250 tys. zł za rzekomo fikcyjne zatrudnienie w TVP World. Fido pełniła funkcję starszego redaktora prowadzącego. Kierownictwo publicznego nadawcy przekonywało, że w pracy pojawiła się jedynie kilkanaście razy.

Fido oczyszczona. Postępowanie umorzono

Jak się okazało, Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo ws. Beaty Fido. "Należy zauważyć, iż Beata Fido była pracownikiem TVP S.A., co wynika z całokształtu ujawnionych w sprawie okoliczności. Jako rzeczywisty pracownik TVP S.A. korzystała z urlopów wypoczynkowych i bezpłatnych, uzyskiwała zgody przełożonych na udział w produkcjach telewizyjnych i filmowych. Otrzymywała regularnie wypłacane wynagrodzenie za pracę, którego wypłata nie była kwestionowana przez pracodawcę" – czytamy w postanowieniu, do którego dotarł portal Gazeta.pl.

Znajdujący się w aktach sprawy raport z systemu wejść i wyjść do budynku TVP wskazał, że Fido stawiała się w miejscu pracy "wielokrotnie" w okresie od 10 stycznia 2019 r. do 30 listopada 2023 r. Przepustkę do garażu podziemnego często odbijał jednak Jan Maria Tomaszewski, który również był pracownikiem stacji.

Telewizja Polska złożyła zażalenie na decyzję prokuratury, jednak Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy postanowienie o umorzeniu śledztwa.

Czytaj też:
Nowy format w Kanale Zero. Będzie konkurencją dla TVP Info i Polsat News
Czytaj też:
Nowa prowadząca flagowego programu Polsat News. Była korespondentką w USA

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Gazeta.pl