Dwaj Panowie G: Wykazali się podstawową i najważniejszą kwalifikacją
  • Cezary GmyzAutor:Cezary Gmyz
  • Piotr GociekAutor:Piotr Gociek

Dwaj Panowie G: Wykazali się podstawową i najważniejszą kwalifikacją

Dodano: 
Członkowie trzeciego rządu premiera Mateusza Morawieckiego
Członkowie trzeciego rządu premiera Mateusza Morawieckiego Źródło: PAP / Paweł Supernak
W odróżnieniu od ludzi złośliwych i bez serca nie zamierzamy kpić z nowych ministrów nowego rządu premiera Mateusza – że zamiast obiecanego rządu ekspertów powstał rząd nołnejmów i wiceministrów.

Otóż nie, kochani, wszyscy, którzy zgodzili się przyjąć ofertę, wykazali się podstawową i najważniejszą kwalifikacją, którą musi posiadać kandydat na ministra: gotowością do wzięcia roboty, kiedy nikt inny jej nie chce.

Wcale nie żartujemy. Z tego, co nam wiadomo, łowy były długie i trudne. Propozycję ministrowania u Mateusza dostało bowiem grubo ponad sto osób. Tak coś ze sto kilkadziesiąt. W tym wielu posłów raz senatorów. Dziwnym trafem właśnie kandydaci z tych ostatnich grup wykazali się wielką niechęcią do awansu. Zaiste, wielka jest w PiS frakcja bezjajecznych. Gwoli ścisłości: w każdej partii jest wielka, ale to żadne pocieszenie.

Artykuł został opublikowany w 49/2023 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.