Przerażające wyznanie byłej gwiazdy TVP. Przeżyła piekło

Przerażające wyznanie byłej gwiazdy TVP. Przeżyła piekło

Dodano: 
Karolina Pajączkowska
Karolina Pajączkowska 
Karolina Pajączkowska po latach milczenia, opowiedziała o przemocy, której doświadczała jako dziecko.

Dziennikarka Karolina Pajączkowska pracowała w Telewizji Polskiej od 2019 roku. W sierpniu 2023 r. rozstała się publicznym nadawcą w atmosferze skandalu. Przekazała, że podczas jej pracy dla TVP, dochodziło do mobbingu. Pajączkowska uruchomiła później m.in. swój internetowy program, zatytułowany "Pajączkowska Show". Kilka miesięcy temu została z kolei jedna z prowadzących poranek na, należącym do "Super Expressu", youtubowym kanale Super Ring. Była prezenterka TVP aktywnie relacjonuje też swoje życie, zarówno prywatne, jak i zawodowe, w mediach społecznościowych.

W ubiegłym miesiącu była gwiazda TVP po raz pierwszy opowiedziała o dramatycznych doświadczeniach ze swojego dzieciństwa. W udzielonym portalowi Kozaczek.pl wywiadzie wyznała, że jej ojciec był sprawcą przemocy wobec rodziny i pozostawił w niej głęboką traumę. Dziennikarka wspominała, że jednym ze sposobów karania było zamykanie jej w piwnicy, a jako dziecko – z bezsilności – modliła się o jego śmierć. Do publicznego wyznania skłoniła ją także śmierć ojca, który zmarł w sierpniu ubiegłego roku we Florencji.

Karolina Pajączkowska ujawnia rodzinne tajemnice. Ojciec zgotował jej piekło

Teraz w jej mediach społecznościowych pojawił się długi wpis o przerażających sytuacjach, które obserwowała jako dziecko.

"Opowiem Wam historię pewnej dziewczynki. Nigdy wcześniej nie opowiedziałam jej w takim wymiarze" – zaczęła swój wpis.

"Gdy mała Karolinka miała niespełna roczek, pierwszy raz trafiła na ulicę. Tata wyrzucił ją, 3-letnią siostrą i mamę na mróz. Trafił za to do aresztu, od oskarżenia odstąpiono – mama dziewczynki bała się zeznawać przed sądem. Gdy mała miała 5 lat, ojciec powiesił na jej oczach jej pierwszego w życiu pieska, o którym zawsze marzyła. Kundelek Dynamit narobił na dywan. Ojciec kazał jej patrzeć jak zaciska pętlę na szyi szczeniaka, jak pies kona w męczarniach. Gdy mama wróciła do domu, wyrzuciła psa do kubła i powiedziała dziewczynce, że pies trafił w bezpieczne ręce. Gdy Karolinka usłyszała pierwszy wystrzał, miała 7 lat. W jej domu, w kuchni, tata urządził strzelaninę. Pijany pokłócił się z kolegą z baru. Zwabił go do siebie i wyjął broń. Pocisk trafił kilkanaście centymetrów od butli z gazem. Nazajutrz dziewczynka zalepiła plasteliną otwór i farbą plakatową zamalowała front szafki. W wieku 13 lat była świadkiem próby gwałtu. Jej tata zaatakował siostrę kolegi, która zatrzymała się na kilka dni w ich domu. Policja przyjechała. Mama dziewczynki broniła tatę, jakoś przekonała policjantów, że to nieporozumienie. Chwilę po 19 urodzinach, dorosła już Karolina odebrała telefon. Dowiedziała się wtedy, że jej ojciec podciął sąsiadce gardło. Kobieta była mu winna jakieś pieniądze i rzuciła "ciężko się żyje" więc on powiedział "pomogę Ci". Krew zalała cała kuchnię i stół przy którym mała Karolinka jadała kiedyś śniadania" – opowiedziała prezenterka.

"W końcu, po dekadach jako sprawca ciężkiej przemocy domowej, trafił do więzienia na lata. Dzisiaj, już jako dorosła kobieta Karolina oddaje głos ofiarom bezsensownej przemocy i sama stała się matką. Przez 35 lat życia zrozumiała jedno. To państwo ją zawiodło. To służby nie zainterweniowały w porę. To prawo było niedostosowane. Kilka miesięcy temu – w sierpniu 2025 r oprawca Karolinki, jej siostry i mamy zmarł. W końcu przestał jej zagrażać. W końcu mogła powiedzieć prawdę" – czytamy we wpisie Pajączkowskiej.

"Za zamkniętymi drzwiami domów w całej Polsce i na świecie rozgrywają się scenariusze, których nie pokaże żaden hollywoodzki obraz. Ofiary są stygmatyzowane i wykluczane. Póki starczy mi sił, będę oddawać im głos. Głos, którego nigdy nie miałam, bo tak bardzo przez 34 lata bałam się swojego oprawcy. Dziś, w końcu, już mi nie zagraża" – zakończyła.

facebookCzytaj też:
Celebrytka uderza w byłą gwiazdę TVP. "Wykreowany wizerunek i mitomania"
Czytaj też:
"Już lecę, żeby cię zadowolić". Była gwiazda TVP odpowiada na krytykę

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl