W środę, 18 lutego, na swoim InstaStories Daniel Martyniuk zamieścił serię nagrań, w których w ostrych słowach wypowiadał się m.in. o prezydencie Karolu Nawrockim. – Jesteś kibolem. Kibol. Kibol ty. I mógł dociągać się czegoś takiego. Jak? Za jakie grzechy? Ty jesteś w ogóle na czele. Jak? Za jakie grzechy? Człowieku, za jakie grzechy ty jesteś w ogóle na czele? Kim ty jesteś? Kibolu ty [...] Żeby tylko pałac po tobie nie śmierdział [...] Dresiarz z Lechii Gdańsk [...] Bez nas jesteś nikim i wypi**** [...] Prezydencie Nawrocki, dla mnie jesteś śmie***m – mówił w dziwnym monologu.
Kilka godzin później Daniel Martyniuk opublikował jednak nagranie, w którym przeprosił wszystkich, którzy mogli poczuć się dotknięci jego słowami. – Chciałabym przeprosić ludzi z całej Polski za te wszystkie słowa, które mówiłem. Coś mi się stało chyba z głową, jest ze mną źle, jest źle naprawdę, przepraszam wszystkich, prezydenta — powiedział na InstaStories. – Idę na leczenie, zamykam się, odcinam od wszystkiego, to jest koniec, kiedyś mnie poznacie jako innego, normalnego człowieka – zapewniał.
Daniel Martyniuk odpowie za obrażanie prezydenta? "Analizujemy"
Zgodnie z art. 135 kodeksu karnego, jest to "czynna napaść lub znieważenie Prezydenta RP" § 1. Kto dopuszcza się czynnej napaści na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.§ 2. Kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
W związku z ostrymi słowami, które padły z ust syna słynnego gwiazdora, redakcja "Super Expressu" zwróciła się do Kancelarii Prezydenta RP z prośbą o komentarz do tej sprawy.
"Kancelaria Prezydenta RP analizuje obecnie wypowiedzi pana Daniela Martyniuka dotyczące Pana Prezydenta Karola Nawrockiego" – przekazano w odpowiedzi.
Czytaj też:
"Kisiel zamiast mózgu". Znana dziennikarka miażdży celebrytów w DubajuCzytaj też:
"Lewandowski du*a Katalonii". Wpadka znanej prezenterki
