W sobotę, w ramach ataku odwetowego Iranu, zaatakowano Dubaj. Odnotowano eksplozje na lotnisku, przy hotelu Burj Al Arab i wyspie Palm Jumeirah. Według komunikatu biura mediów Dubaju, w tym emiracie ZEA dwie osoby zostały ranne, gdy odłamki z dronów spadły na dwa domy po ich zestrzeleniu.
W czasie wybuchu wojny, w Dubaju przebywa spora grupa polskich gwiazd. Wśród nich Robert Klatt, lider zespołu Classic, który przekazał, że nie ma jak wrócić do Polski. W Emiratach jest również Agnieszka Włodarczyk, Marcelina Zawadzka, a także influencerzy Andziak i Luka z dwójką swoich dzieci. Wielu mniej znanych polskich influencerów często nadaje stamtąd relacje w swoich mediach społecznościowych.
Karolina Korwin-Piotrowska wyśmiewa polskich celebrytów w Dubaju
Na żale wylewane na portalach społecznościowych zareagowała dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska. Opublikowała prześmiewczy mem, na którym widzimy roześmianego do łez aktora. "Kiedy słuchasz polskich influencerów, którzy utknęli w Dubaju i którzy tłumaczą, że pojechali tam, bo nie wiedzieli o zagrożeniu, bo takie informacje nie wyświetliły się im na TikToku" – głosi podpis na zdjęciu.
"Kiedy do ludzi, którzy mają kisiel zamiast mózgu dociera, że jednak SM nie są najlepszym źródłem INFORMACJI a nie marketingowego pierdololo. Serio, ja myślałam, że oni trolują. Ale są idiotami naprawdę…" – skomentowała dziennikarka.
Korwin-Piotrowska opublikowała również grafiki zamieszczone na profilu po.prawnie prowadzonym przez adwokata Krzysztofa Krupę. Prawnik zwrócił uwagę na relacje influencerów, którzy konsekwentnie zapewniają o tym, że Dubaj jest bezpieczny, m.in. Lil Masti czy Marceliny Zawadzkiej.
"Polscy influencerzy w kontrnatarciu! Zapewniają wszem i wobec, że w ZEA jest bezpiecznie, a w mediach jest wyolbrzymienie i dezinformacja. Panie, które wczoraj opowiadały głównie o tym, co przyszło w paczce, dziś wykładają o specyfice obrony przeciwrakietowej ZEA. Także nie ma czego się bać, w dalszym ciągu można inwestować i przeprowadzać się w jeden z najniebezpieczniejszych zakątków świata;)" – skomentował.
"Nie chcę wrzucać tutaj wszystkich takich wypowiedzi, ale wyglądają one niemalże identycznie, trochę jakby pochodziły z jednego źródła, któremu dodatkowo ewidentnie zależy, aby stworzyć wrażenie, że w ZEA jest totalnie bezpiecznie" – zaznaczył.
Krupa porównał tę sytuację do wybuchu wojny na Ukrainie, kiedy mieliśmy do czynienia z wysypem inflencerów, którzy zapewniali, że w Rosji jest zupełnie normalnie i nie ma powodu do niepokoju.
Czytaj też:
Polska aktorka w Dubaju. "Plecak spakowany"Czytaj też:
"Głos mi drży". Gwiazda polskiej telewizji przekazała wieści z Dubaju
