Polska gwiazda narzeka na życie w USA. "Brud, syf, niebezpiecznie"

Polska gwiazda narzeka na życie w USA. "Brud, syf, niebezpiecznie"

Dodano: 
Aktorka Izabella Miko
Aktorka Izabella Miko Źródło: YouTube / P.S. I love you by Ama Sieklucka
Izabella Miko jest załamana zmianami w Los Angeles na przestrzeni lat. Wprost mówi o braku bezpieczeństwa.

Izabella Miko wyjechała na stałe do Stanów Zjednoczonych jeszcze jako nastolatka, na zaproszenie amerykańskiego choreografa. Miła robić karierę w balecie, niestety kontuzja pogrzebała jej marzenia. Gwiazda odnalazła się jednak jako aktorka i modelka. Po ukończeniu Lee Strasberg Theatre and Film Institute zamieszkała w Los Angeles. Przełomem w jej karierze okazał się w występ w 2000 roku, w filmie "Wygrane marzenia" ("Coyote Ugly"), w którym wystąpiła u boku Piper Perabo, Marii Bello i Tyry Banks. Później pojawiała się też w innych amerykańskich produkcjach.

Aktorkę można spotkać również na polskim podwórku. Wystąpiła m. in. w "Azji Express" w TVN, czy show "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" na antenie Polsatu. Wiosną tego roku będzie uczestniczyła w 18. edycji programu "Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami", gdzie zatańczy z Albertem Kosińskim.

Izabella Miko załamana życiem w Los Angeles. "Masa bezdomnych, brud, syf"

Izabella Miko już wcześniej nie ukrywała, że życie w Los Angeles, szczególnie w ostatnich latach, zdecydowanie odbiega od ideału. W rozmowie z Plejadą w 2024 roku nie wykluczała nawet przeprowadzki. – Ostatnio dojrzałam do tego, że Ameryka wcale nie musi być moim domem do końca życia. Spokojnie mogłabym mieszkać gdzie indziej, na przykład w Kostaryce. To, co od jakiegoś czasu dzieje się w Stanach, przechodzi ludzkie pojęcie — mówiła w wywiadzie.

Teraz wróciła do tego tematu w najnowszej rozmowie z Anną-Marią Sieklucką w podcaście "P.S. I love you by Ama Sieklucka". Aktorka w ostrych słowach opowiedziała o tym, z czym na co dzień spotyka się w swoim mieście.

– To, jak wygląda teraz Los Angeles, jest po prostu nie do poznania. Masa bezdomnych, brud, syf. Jest niebezpiecznie – opisała szczerze.

– To już nie jest to samo co kiedyś. Trochę mnie to zniechęciło do życia w Kalifornii. Więc nie wiem, czy naprawdę zostanę tam na stałe. Już w głowie mówię sobie: okej, może czas się przeprowadzić, nie wiem, czy do innego stanu, czy do innego kraju, nie mam pojęcia – wyznała.

Czytaj też:
Aktor wzywa do obalenia prezydenta USA. "Chora i obłąkana osoba"
Czytaj też:
Kolejne dziecko gwiazdy Hollywood odcina się od ojca. Zmienił nazwisko

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: YouTube/ P.S. I love you