Jacek Kawalec, aktor znany m.in. z "Rancza", a od ponad trzech lat jest wokalistą Budki Suflera. W ostatnim czasie sieć obiegło nagranie jednego z jego występów, na którym sparodiował Zenka Martyniuka, przerabiając tekst hitu "Przez twe oczy zielone". W niedzielę perkusista Tomasz Zeliszewski wydał oświadczenie za pośrednictwem Facebooka Budki Suflera, w którym zwrócił się z przeprosinami do gwiazdora disco polo. "Za zaistniałą sytuację proszę przyjąć od nas magiczne słowo: przepraszam" – napisał.
Jacek Kawalec, w rozmowie z Plejadą, odniósł się do oświadczenia Zeliszewskiego. – Ta parodia nie pojawiła się teraz, tylko ponad pięć lat temu. Panu Zeliszewskiemu to nie przeszkadzało, kiedy zapraszał mnie do zespołu i złożył mi propozycję współpracy i nagrania płyty – stwierdził.
Jacek Kawalec odchodzi z Budki Suflera. Wydał oświadczenie
Niedługo później w mediach społecznościowych Kawalca pojawiło sięoświadczenie o odejściu z Budki Suflera.
"Żart sceniczny, parodia i stand-up to naturalne środowisko aktora zawodowego. Jestem nim i będę na zawsze! I to niezależnie od mojej wokalnej ścieżki, na którą wstąpiłem na długo zanim Budka Suflera zaprosiła mnie do współpracy. Nie sądziłem jednak, że w pakiecie dostanę bilet powrotny do PRL-u. Tego biletu nie akceptuję. Dlatego podjąłem decyzję o zakończeniu współpracy z zespołem" – napisał artysta.
"Po roku 89 nikt nie ma prawa cenzurować moich, wypowiedzi scenicznych – ani tych satyrycznych ani tych poważnych! Pan Tomasz Zeliszewski publikując wczoraj swoje oświadczenie na stronie Budki Suflera chciał sobie takie prawo przyznać. (…) Atak na moją osobę i napuszczanie na hejt ze strony osób, które zaprosiły mnie do zespołu uważam za rażące przekroczenie zasad i warunków współpracy, dlatego z niej rezygnuję" – dodał muzyk i aktor.
Skiba grzmi na Budkę Suflera. "Cenzor rodem z PRL"
Rozłam w Budce Suflera postanowił skomentować Krzysztof Skiba, prywatnie przyjaciel Jacka Kawalca.
"Nigdy nie przypuszczałem, że Jacek Kawalec opuści Budkę z powodu... Zenka Martyniuka. Perkusista zespołu zabawił się bowiem w cenzora, rodem z PRL i na oficjalnej stronie przepraszał Martyniuka za parodię piosenki "Przez twe oczy zielone", którą od lat z powodzeniem wykonuje na scenach Kawalec" – zaczął swój wpis.
"Grupa podszywająca się pod Budkę Suflera (…) urządza nagonkę na zaproszonego przez siebie wokalistę, chcąc zrobić sobie zasięgi w internecie i marny szum wokół nowej płyty. Może teraz Jacek Kawalec ma konsultować także swoje teksty z serialu "Ranczo" czy "Na Wspólnej" z Komitetem Centralnym Budki Suflera? Bo kto wie, czy słowa, które tam padają będą pasować cenzorowi Zeliszewskiemu? Obciach i dno" – skomentował lider Big Cyc.
instagram Czytaj też:
Aktorka żegna sławnego ojca. "Najważniejsze, że o tym wiedział" Czytaj też:
Legendarny prezenter żegna się z show Polsatu. "Dziękuję za 11 lat"
