Nie żyje gwiazdor "Jeziora marzeń". Aktor przegrał walkę z rakiem

Nie żyje gwiazdor "Jeziora marzeń". Aktor przegrał walkę z rakiem

Dodano: 
Aktor James Van Der Beek zmarł 11 lutego 2026 roku
Aktor James Van Der Beek zmarł 11 lutego 2026 roku Źródło: PAP/EPA / ETIENNE LAURENT
James Van Der Beek, znany z roli w "Jeziorze marzeń", nie żyje. Aktor przegrał walkę z nowotworem jelita grubego.

W 2024 roku gwiazdor "Jeziora marzeń", James Van Der Beek, ujawnił publicznie, że jest ciężko chory. W ostatnich latach zmagał się z nowotworem jelita grubego. Aktor zmarł 11 lutego w wieku 48 lat. Przez 15 lat był związany z żoną Kimberly, z którą wychowywał sześcioro dzieci.

"Nasz ukochany James David Van Der Beek odszedł dziś rano spokojnie. Swoje ostatnie dni spotkał z odwagą, wiarą i łaską. Jest wiele do przekazania odnośnie jego życzeń, miłości do ludzkości i świętości czasu. Te dni nadejdą. Na razie prosimy o spokojną prywatność, ponieważ opłakujemy naszego kochającego męża, ojca, syna, brata i przyjaciela" – napisała w oświadczeniu w mediach społecznościowych jego rodzina.

instagram

Nie żyje James Van Der Beek. Gwiazdor "Jeziora Marzeń" miał 48 lat

Jeszcze jesienią 2024 roku aktor podkreślał, że nie zamierza przerywać kariery i z optymizmem patrzył w przyszłość. Pojawił się w serialu "Walker", a także w filmie "Sidelined: The QB and Me" (polski tytuł: "Dziewczyna Bad Boya").

"To jest rak... Jestem jednym z dwóch miliardów ludzi na całym świecie, którzy otrzymują taką diagnozę każdego roku" – pisał w poście, w którym poinformował opinię publiczną o chorobie, z którą długą walkę niestety przegrał.

Zaledwie dwa tygodnie przed śmiercią Van Der Beek podzielił się w mediach społecznościowych zdjęciami z córką oraz swoim tatą. Opatrzył je wzruszającym wpisem.

"Mój tata i moja córka obchodzą dziś urodziny. Na początku myślałem, że to jedyne, co ich łączy — wydawali mi się tacy różni. Ale z czasem, kiedy oboje coraz bardziej pokazujecie światu, kim naprawdę jesteście, zacząłem dostrzegać w Was to samo — otwarte, ciepłe, kochające i łagodne serce. Widzę troskę i oddanie, którymi obdarzacie tych, których kochacie najbardziej. Widzę tę kreatywność i oryginalność charakterystyczną dla wodników – to nieszablonowe podejście do świata. Macie różne poczucie humoru, ale oboje potraficie w tak subtelny sposób zmienić atmosferę wokół siebie, że można niemal nie zauważyć, jak potężna jest ta zmiana. W tym szalonym świecie zadziwia mnie, że udało wam się pozostać tak otwartymi, czułymi i autentycznie dobrymi ludźmi. Jesteście cudowni... i jestem niesamowicie wdzięczny, że mam was w swoim życiu. Świat jest lepszym miejscem, ponieważ jesteście w nim obecni" — napisał aktor.

instagramCzytaj też:
Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Znany aktor miał 86 lat
Czytaj też:
Brigitte Bardot nie żyje. Francuski biskup zabiera głos

Źródło: DoRzeczy.pl