Transmitował show Polsatu na TikToku. Grożą mu poważne konsekwencje

Transmitował show Polsatu na TikToku. Grożą mu poważne konsekwencje

Dodano: 
Finał programu "Taniec z Gwiazdami" na antenie Polsatu
Finał programu "Taniec z Gwiazdami" na antenie Polsatu Źródło: YouTube / Polsat
33-latek transmitował "Taniec z gwiazdami" na TikToku. Cyfrowy Polsat twierdzi, że stracił około 19 tys. zł.

Popularność "Tańca z gwiazdami" przyciąga nie tylko widzów przed telewizory. Zainteresowanie programem wykorzystał również 33-letni mężczyzna, który udostępniał jego transmisję na TikToku. Nie miał do tego wymaganych praw. Sprawą zajęła się policja, a pod koniec października mężczyzna usłyszał zarzuty.

Policja postawiła zarzuty 33-latkowi. Chodzi o transmisje "Tańca z gwiazdami"

O działaniach 33-latka poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie. Jak ustalili funkcjonariusze, do nielegalnego udostępniania programu doszło 4 i 11 maja 2025 roku. Transmisje były prowadzone za pośrednictwem popularnej platformy społecznościowej.

30 października policjanci z Wydziału ds. Przestępczości Ekonomicznej przedstawili mężczyźnie zarzuty. W komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych podkreślili, że rozpowszechnianie programu odbywało się bez zgody uprawnionego podmiotu.

"Nielegalna transmisja może słono kosztować 33-letniego mężczyznę! (...) Policjanci z Wydziału ds. Przestępczości Ekonomicznej dzisiaj (30 października) przedstawili mężczyźnie zarzuty" – przekazali funkcjonariusze.

Sprawa wiąże się z konkretnymi stratami finansowymi. Jak poinformowała policja, w wyniku nieuprawnionego udostępnienia materiału Cyfrowy Polsat poniósł szkodę w wysokości co najmniej 19 470 zł.

"Publiczne udostępnienie materiału nastąpiło bez zgody i uprawnienia do jego rozpowszechniania. W wyniku tego działania Cyfrowy Polsat poniósł szkodę majątkową w łącznej wysokości co najmniej 19 470 zł" – czytamy w komunikacie.

Co grozi za nielegalne udostępnianie programu?

Policjanci przypomnieli również, jakie konsekwencje przewidują przepisy za rozpowszechnianie cudzych utworów bez odpowiedniego zezwolenia. Chodzi o art. 116 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

"Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch" – wskazano w policyjnym komunikacie.

Mężczyźnie grożą zatem konsekwencje karne związane z naruszeniem praw autorskich.

Czytaj też:
"Do dzisiaj czekam na dzieci". Aktor przerywa milczenie
Czytaj też:
Piłkarz zmarł po brutalnym faulu. "Nie potrafię myśleć o niczym innym"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Plejada.pl