Upolityczniony aktor w serialu TVP. "Wypad z antypolskim dziadem!"

Upolityczniony aktor w serialu TVP. "Wypad z antypolskim dziadem!"

Dodano: 
Aktor Daniel Olbrychski
Aktor Daniel Olbrychski Źródło: PAP / Piotr Polak
Widzowie są wściekli na reżysera "Rancza" za zatrudnienie Daniela Olbrychskiego. Wybuchła burza w komentarzach.

Serial "Ranczo" powróci niedługo do TVP z kolejnym sezonem. Jego emisja nastąpi prawdopodobnie jeszcze w tym roku. Kilka tygodni temu w mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia aktorów z oficjalnego czytania scenariusza. Na plan wracają m.in. Ilona Ostrowska, Cezary Żak i Marta Chodorowska.

W sieci regularnie można natrafić na pytania o postacie grane przez aktorów, którzy już odeszli. Na początku czerwca reżyser "Rancza" postanowił uchylić rąbka tajemnicy i zdradził, że w nowym sezonie powróci postać Stacha, granego we wcześniejszych odsłonach przez śp. Franciszka Pieczkę. – Tak jak kiedyś Leona Niemczyka zastąpił Franciszek Pieczka, tak teraz zastąpi go Daniel Olbrychski – ogłosił Maciej Strzembosz w programie "19:30".

Olbrychski zagra w "Ranczu". Fani są wściekli

Ta informacja spotkała się z burzliwą reakcją fanów serialu. Wielu widzów krytykuje dobór aktora, który tak otwarcie manifestuje swoje poglądy polityczne. Krytyczne wpisy pojawiały się przede wszystkim pod postami reżysera Wojciecha Adamczyka.

"Olbryski out z tv"; "Tragedia… a taki piękny serial był…"; "Boże, nie rób tego fanom serialu!!!"; "Żenada. Oszukał i "zdradził" pan widzów"; "Jak można skrzywdzić ranczo takim aktorem?"; "Panie Wojciechu, tylko nie Olbrychski błagam zniszczy Ranczo"; "Wypad z antypolskim dziadem!!"; "Ktoś kto gardzi prostym ludem nie powinien nawet grać kogoś z prostego ludu, bo nie będzie wiarygodny w swojej roli (…). Ten człowiek jak mało kto, gardzi takimi ludźmi jak mieszkańcy Rancza"; "Skoro 3/4 głosów jest przeciwko obsadzie tego pana w serialu to trzeba uszanować zdanie widzów a nie na siłę go wciskać"; "Nikt go ogladać nie chce" – pisali oburzeni fani "Rancza".

facebook

Narastająca dyskusja sprawiła, że reżyser postanowił zabrać głos i odnieść się do zarzutów.

"Drodzy Ranczersi! Daniel Olbrychski jako osoba prywatna miał prawo wyrazić swoje poglądy. Mamy wolność słowa. Wy macie prawo oceniać poglądy Daniela Olbrychskiego, mamy wolność słowa. Szanuję wszystkie wypowiedzi! Ale oddzielajcie, proszę, aktora od postaci! Daniel Olbrychski to wybitny aktor, legenda polskiego kina. Wcieli się w postać z "Rancza" i na pewno, gwarantuję, nie będzie głosił swoich poglądów, tylko poglądy Ignacego Japycza! Poczekajcie na emisję i oceńcie, czy Wam się Japycz Ignacy podoba. Nie Olbrychski, tylko Japycz. Widz jest najważniejszy, bo od niego zależymy. Pracujemy dla Was. Niech zatem ten Widz da szansę. Pozdrawiam!" — napisał Adamczyk.

facebookCzytaj też:
Czy media publiczne są wiarygodne? Polacy odpowiedzieli
Czytaj też:
Kontrowersyjny program TVP. Są wyniki

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl