We wrześniu 2024 roku TVN zaskoczył wszystkich, włączając epizodycznie do ekipy prowadzących "Dzień dobry TVN" gwiazdy polskiego show biznesu. Po 12 latach przerwy pojawił się tam Szymon Majewski z formatem "Rozmowy w tłoku". Oprócz Majewskiego, w skeczu pojawili się: Michał Meyer, Katarzyna Kwiatkowska oraz Michał Zieliński. Wcieli się w role Krzysztofa Rutkowskiego, Caroline Derpieński i Zenona Martyniuka.
O zwolnieniu showmana z TVN-u mówił niedawno były dyrektor programowy stacji – Edward Miszczak. W podcaście Żurnalisty ujawnił nieznane kulisy afery z 2012 r. Sprowokował tym Szymona Majewskiego, który postanowił mu odpowiedzieć.
Miszczak ujawnia kulisy zwolnienia Majewskiego z TVN. Dziennikarz reaguje
Szymon Majewski przez wiele lat pracy w TVN-ie mógł liczyć na przychylność Edwarda Miszczaka. Sytuacja uległa zmianie, gdy, bez zgody władz stacji, zdecydował się wystąpić w reklamie znanego banku. Jak tłumaczył u Żurnalisty obecny dyrektor programowy Polsatu, doprowadziło to do serii wydarzeń, które zakończyły się zwolnieniem prezentera z pracy i sprawą w sądzie. Szymon Majewski po kilkunastu miesiącach wygrał w sądzie i otrzymał od stacji zadośćuczynienie.
– Tak, dzięki mnie wygrał proces z TVN-em i zarobił bańkę. W sądzie po roku wygrał bańkę za to, że go źle zwolniliśmy (...) On się sam zniszczył. W tym sensie, że w pewnym momencie przyjął reklamę PKO BP. Nigdy nie dostał tych pieniędzy. To jest taki bank, że różne funkcje pełnią różni ludzie. Tam rządził reklamą SLD, a PiS zarządzało bankiem. W sądzie po roku wygrał bańkę za to, że go źle zwolniliśmy – stwierdził Miszczak w rozmowie z Żurnalistą.
– Jak możesz swojej gwieździe dać na odchodne bańkę to fajna sytuacja. Uwielbiam i Szymona i jego program. (...) Szymon wszedł do studia z braćmi Kaczyńskimi. Były dwie kukły zespawane ze sobą i przyprowadził tych braci. Nasza widownia, ta bańka TVN-u ryczała do rana. I nagle następnego dnia Szymon stoi przed bankomatem i mówi, że wszystkie bankomaty są do kitu, tylko jeden jest dobry, banku PKO BP. I to się nie mogło udać – ocenił.
Szymon Majewski odpowiada
Na odpowiedź Szymona Majewskiego nie trzeba było długo czekać. W nagraniu opublikowanym w czwartek na Instagramie zapowiedział, że już w piątek szerzej skomentuje wypowiedź swojego byłego przełożonego, zapraszając jednocześnie na specjalny odcinek swojego podcastu.
– Mój drogi Edwardzie, wczoraj posłuchałem ciebie u Żurnalisty i myślę sobie, że nadszedł czas, żeby stanąć w prawdzie, wyjaśnić ćwierć prawdy i pół prawdy, które pojawiły się w tym wywiadzie. Są tam też wyrazy sympatii, ale myślę, że byłoby jej więcej, gdybyśmy byli w ramkach tejże prawdy. O to jutro zadbam. Zapraszam do wysłuchania mojego odcinka na kanale "Proszę ja ciebie" – zapowiedział Majewski.
Czytaj też:
"Bozia dała talent, a potem zabrała". Dziennikarz reaguje na słowa szefaCzytaj też:
Ujawnił kulisy odejścia z TVN. "Szukają tylko trupa w szafie"
