Znany dziennikarz znika z TVN. "Do widzenia"

Znany dziennikarz znika z TVN. "Do widzenia"

Dodano: 
Siedziba telewizji TVN S.A. przy ul. Wiertniczej 166 w Warszawie
Siedziba telewizji TVN S.A. przy ul. Wiertniczej 166 w Warszawie Źródło: PAP / Mateusz Marek
Z zespołu programu "Uwaga!" TVN odszedł reporter Marcin Jakóbczyk. Pracował w stacji 10 lat.

"10 lat pracy w TVN to tysiące przejechanych kilometrów, setki poznanych osób i kilku przyjaciół, których nigdy bym nie poznał, gdybym tutaj nie trafił. Ta redakcja zrobiła ze mnie dziennikarza i chyba lepszego człowieka 🙂 Dziękuję TVN Było wspaniale. Do widzenia" – napisał w swoich mediach społecznościowych Marcin Jakóbczyk.

Marcin Jakóbczyk znika z kultowego programu TVN

facebook

Dziennikarz ze stacją TVN związany był od końca 2018 roku. Wcześniej, w latach 2010–2014, był też reporterem TVP Info. W 2023 roku reporter został wyróżniony nominacją do Grand Press w kategorii dziennikarstwo śledcze za cykl reportaży "Zbiórka niekontrolowana. Filantrop czy podróżnik?". Materiał ujawniał oszustwa na tzw. "zbiórkach do puszek", pokazując fałszywe zdjęcia chorych dzieci i niejasne przeznaczenie zebranych pieniędzy, a skupiający się na osobie i działaniach kontrowersyjnego organizatora zbiórek, znanego jako "Pan Podróżnik".

Dziennikarz "Uwagi!" zaatakowany na wizji

O Marcinie Jakóbczyku zrobiło się też głośno latem ubiegłego roku. Telewizja TVN poinformowała wówczas w swoich mediach społecznościowych o ataku na dziennikarza programu "Uwaga!". Reporter realizował materiał o deweloperze w Żarach, z którym od dłuższego czasu walczyli mieszkańcy.

Jakóbczyk, żeby poznać więcej szczegółów, postanowił skontaktować się z biurem dewelopera. Pojawił się w lokalu osobiście, nie spodziewając się tego, co wydarzy się w środku.

Jeden z mężczyzn, który przedstawił się jako właściciel tego lokalu, nagle w agresywny sposób zaatakował operatorów i dziennikarza. – Co pan robi, pan zaatakował – komentował wyraźnie zaskoczony dziennikarz.

Mężczyzna w pewnym momencie uderzył reportera, który od razu zaczął się bronić. – Czemu pan mnie dotyka w ogóle? – pytał.

Właściciel lokum ostatecznie wyprosił ekipę do portierni.

Czytaj też:
Słynny duet powraca po latach. Nowy cykl w TV Republika
Czytaj też:
Szef TV Republika wygrał w sądzie z TVN. "Kłamali ws. Smoleńska"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl