"Nie ma zwycięstwa demokracji". Przemowa Holland na gali Orłów 2024

"Nie ma zwycięstwa demokracji". Przemowa Holland na gali Orłów 2024

Dodano: 
Reżyser Agnieszka Holland
Reżyser Agnieszka Holland Źródło: PAP / Piotr Nowak
Agnieszka Holland w wystąpieniu na gali Orłów 2024 uderzyła w polityków rządzących. Nie jest zadowolona.

Podczas tegorocznych Orłów 2024 reżyserka Agnieszka Holland zdobyła nagrodę za osiągnięcia życia oraz dla najlepszego filmu, którym została "Zielona granica". W swojej przemowie nie oszczędziła polityków rządzących i poruszyła m.in. temat tantiem dla twórców filmowych.

Agnieszka Holland: Zaczynają rządzić potwory

Agnieszka Holland pozwoliła sobie w swoim wystąpieniu na liczne odniesienia do aktualnej sytuacji politycznej. Jak oceniła, po ośmiu ostatnich latach "nasz kręgosłup jest miększy, nasz strach jest większy". Nawiązała także do sytuacji filmowców i braku regulacji dotyczących tantiem.

– To są moje pierwsze Orły również. Ale nagrody to jest fajna rzecz, takie uroczystości, jak dzisiaj, to jest naprawdę fajna rzecz. Ciężko na to wszystko pracujemy. Niektórzy z nas zarabiają lepiej, inni zarabiają znacznie gorzej. Wielu z nas nie ma tantiem. Mówi się "tantiem", nie "tantiemów", to sobie przyswójmy, bo będziemy, obawiam się, często używać tego słowa – mówiła.

— Żyjemy dzisiaj w świecie, którym zaczynają rządzić potwory. Ogromną częścią świata już rządzą potwory. Naprzeciw tym potworom stają poczciwi i dość przestraszeni politycy, i my nie możemy być takimi poczciwymi i przestraszonymi filmowcami, jeżeli chcemy być w tym świecie czymś więcej niż tylko dostarczycielami ucieczkowej rozrywki. Jeżeli los wyposażył nas w talent, musimy się mierzyć ze światem, nie wolno nam zmarnować tego talentu — dodała twórczyni głośnej "Zielonej granicy".

Holland gorzko o sytuacji politycznej w Polsce. "Nie ma zwycięstwa demokracji"

Holland wspomniała, nawiązując do tematyki swojego filmu, oceniła też sytuację w Polsce po zmianie władzy. Jak przyznała, "powinna być szczęśliwa", że wygrali politycy, na których głosowała, jednak czuje się zawiedziona.

– Tymczasem na tej granicy, którąśmy opowiadali, wciąż dzieją się rzeczy, które dziać się nie powinny. Wiem: geopolityka, wielkie sprawy, bezpieczeństwo granic – ale wiem też, że w momencie, kiedy Straż Graniczna dalej torturuje ludzi i okazuje im pogardę, to nie ma zwycięstwa demokracji i człowieczeństwa – stwierdziła.

Jak dodała, "dobry film można zrobić tylko wtedy, kiedy jest się wolnym", a "nie ma demokracji bez człowieczeństwa".

Czytaj też:
TVP pozywa byłych szefów TAI. Chodzi o gigantyczną kwotę
Czytaj też:
TVP zamyka kanały z archiwalnymi treściami. Znikają z YouTube

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Plejada.pl