Głośny, medialny konflikt między Antonim Królikowskim a Joanną Opozdą rozpoczął się na początku 2022 roku, tuż przed narodzinami ich wspólnego dziecka. Media obiegła wówczas informacja, że aktor dopuścił się zdrady na ciężarnej żonie. Później, w mediach społecznościowych aktorów pojawiały się wzajemne oskarżenia, prywatne nagrania, dokumenty, publiczna walka o alimenty, zarzucanie problemu z narkotykami itp. W międzyczasie Królikowski doczekał się dziecka z nową partnerką.
Aktorka poinformowała teraz, że po czterech latach sądowej batalii, sąd orzekł rozwód i zdecydował ws. opieki nad dzieckiem.
Opozda i Królikowski już po rozwodzie. Sąd zdecydował ws. ich dziecka
"Po czterech latach nieustannej walki, szarpaniny, ogromnego bólu oraz kosztów emocjonalnych i finansowych w końcu nadszedł ten dzień. Przez te lata przyszło mi mierzyć się nie tylko z batalią sądową, ale również z publicznym ocenianiem, zarzutami, że to ja ponoszę winę za rozpad małżeństwa, oraz z czytaniem wielu krzywdzących publikacji i komentarzy na swój temat. To był niezwykle trudny czas, który odcisnął piętno na mnie i moich najbliższych. Nie potrafię opisać ulgi, jaką dziś czuję. Płaczę ze szczęścia, bo ten niezwykle trudny rozdział mojego życia dobiegł końca. Chcę już zostawić go za sobą i iść przez życie w spokoju, nie wracając do tego, co było" – czytamy w poście Joanny Opozdy na Instagramie.
Po tym wstępie aktorka przekazała, że sąd, wyrokiem z dnia 7 lipca 2026 r., orzekł rozwód z wyłącznej winy Antoniego Królikowskiego i pozbawił go władzy rodzicielskiej nad synem, powierzając wykonywanie władzy rodzicielskiej wyłącznie matce.
"Dla mnie to nie jest powód do triumfu. To przede wszystkim ogromna ulga i poczucie, że po latach zostałam wysłuchana, a dobro mojego dziecka zostało postawione na pierwszym miejscu" – podkreśliła.
"Jednocześnie chcę jasno powiedzieć, że wyrok nie zamyka drogi do kontaktu ojca z dzieckiem. Na nasz wniosek sąd szczegółowo uregulował zasady kontaktów ojca z dzieckiem. Mogą one odbywać się dopiero po ukończeniu przez Antoniego Królikowskiego warsztatów kompetencji wychowawczych oraz wyłącznie w obecności psychologa, na warunkach określonych przez sąd. Wierzę, że każda relacja rodzica z dzieckiem powinna opierać się przede wszystkim na odpowiedzialności, zaangażowaniu i dobru dziecka" – wyjaśniła dalej aktorka.
"Dziękuję wszystkim, którzy byli przy mnie przez te cztery lata. Wasze wsparcie dawało mi siłę wtedy, gdy sama już jej nie miałam. Dziś zamykam ten rozdział. Chcę żyć spokojnie, wychowywać mojego syna i patrzeć wyłącznie w przyszłość" – zakończyła swój post.
instagram Czytaj też:
Pazura szczerze o emeryturze. "ZUS za mnie myśli" Czytaj też:
"Emerytura nie wystarcza". Artur Barciś mówi, co zamierza
