Burza po oświadczeniu Lewandowskiej. "Trzeba mieć tupet"

Burza po oświadczeniu Lewandowskiej. "Trzeba mieć tupet"

Dodano: 
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska Źródło: PAP / Roman Zawistowski
Pod postem Anny Lewandowskiej o przeprowadzce do Chicago zawrzało. Internauci drwią z jej problemów.

Robert Lewandowski został piłkarzem Chicago Fire, więc jego rodzinę czeka przeprowadzka do USA. Ostatnim europejskim klubem Lewandowskiego była FC Barcelona, z którą Polak rozstał się w połowie maja. Choć media społecznościowe piłkarza są pełne entuzjazmu z powodu dołączenia do nowego klubu, jego radości zdaje się nie podzielać Anna Lewandowska.

Lewandowska nie chce jechać do Chicago? "Przeraża mnie to"

Żona napastnika opublikowała w swoich mediach społecznościowych gorzki wpis dotyczący nowego etapu w życiu. Przyznała w nim, że obawia się zmian, które czekają jej rodzinę.

"Długo zastanawiałam się, co tutaj napisać. Mogłabym wrzucić zdjęcie z uśmiechem, napisać, że "jedziemy po nowe" i udawać, że wszystko jest idealnie. Ale nie jest. I chcę być z Wami zupełnie szczera. Przed nami ogromna zmiana czyli przeprowadzka do Chicago. I choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno: cholernie się boję. (...) Jako mama czuję ogromny stres. Martwię się o dziewczynki i ich emocje, o nową szkołę, o to, jak odnajdą się w zupełnie nowym świecie" – podkreśliła żona Roberta Lewandowskiego. "Mam prawo czuć się przytłoczona i dzisiaj nie będę udawać, że jest inaczej" – dodała.

instagram

Burza w sieci po oświadczeniu żony Lewandowskiego

Pod wpisem pojawiło się wiele słów wsparcia dla Lewandowskiej ze stony znanych osób. "Wiem, co czujesz i wiem też, że dasz radę. Trzymamy za Was kciuki" – napisała Marina Łuczenko-Szczęsna, żona Wojciecha Szczęsnego. "Trzymam kciuki, Ania. Jesteście wspaniałym teamem i dacie radę!" – stwierdziła aktorka Zofia Zborowska. "Chicago to nie Miami, ale i tak you’re gonna love it" – zapewniła Agata Rubik. "Będzie na pewno wszystko dobrze" – napisała Barbara Kurdej-Szatan. "Anulka, będzie dobrze" – dodała od siebie Paulina Krupińska. "Aniu jesteś silną i kreatywną kobietą. Na pewno przeniesiesz cześć pięknej Barcelony oraz Polski do Chicago. Trzymamy za Was kciuki" – czytamy we wpisie Moniki Olejnik. "Aniu powodzenia dla Was — wszyscy jesteśmy dumni z osiągnięć Roberta, a zapominamy często o prozie życia i rzeczywistości, którą każdy ma na swój sposób! Super, że o tym napisałaś, ważny post. Trzymajcie się ciepło i do przodu!" – skomentował projektant Łukasz Jemioł.

Nie wszyscy podchodzą jednak ze zrozumieniem do gorzkich słów żony piłkarza.

"Dramat rodziny Lewandowskich. Pan Robert z dnia na dzień stracił pracę a ich życie zamieniło się w koszmar"; "Trzeba mieć tupet, żeby przy wszystkich problemach, jakie ludzie mają obecnie na świecie, napisać publicznie taki post. Biedna Ania i jej dzieci. Zamienią willę w ciepłej Barcelonie, na willę w zimnym i ponurym Chicago"; "Chciałbym mieć takie problemy jak ona... Zarobiła już zapewne setki milionów dzięki nazwisku męża, zamieszka w luksusowej dzielnicy Chicago na parę lat gdzie zarobi kolejną grubą kasę, a płacze jakby ledwo wiązała koniec z końcem i leciała tam pracować na kasie w Wallmarcie"; "Ahhh jakie ciężkie życie Bogaczy. Normalnie dramat, przeprowadzic sie na dwa lata gdzies. Dostac 40 mln za to, jeszcze móc sobie latac Private Jet gdzie sie chce i kiedy sie chce"; "Obawa przed przeprowadzką z Barcelony z domu za miliony do USA do domu za jeszcze większe miliony, to musi być straszne" – drwią w komentarzach internauci.

"Ja to myślałem, że Lewandowscy wspólnie ustalili, że USA to będzie nowy, fajny etap dla wszystkich, dzieci nauczą się języka, lizną Ameryki itd. Ale skoro to taki kłopot dla rodziny to w ogóle nie kumam tego transferu. To już na jego miejscu wolałbym grać w jakiejś Gironie" – stwierdził z kolei szef Kanału Zero Krzysztof Stanowski.

Czytaj też:
Kolejny sukces Kanału Zero. Są wyniki
Czytaj też:
Znana dziennikarka nie wytrzymała. "Jesteśmy w Polsce!"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl