Urzędniczce puściły nerwy. Stanowski: Dość niecodzienny sposób komunikacji

Urzędniczce puściły nerwy. Stanowski: Dość niecodzienny sposób komunikacji

Dodano: 
Krzysztof Stanowski, dziennikarz, twórca Kanału Zero
Krzysztof Stanowski, dziennikarz, twórca Kanału Zero Źródło: YouTube / Kanał Zero
Urzędniczka KAS zapowiedziała pozew przeciwko Stanowskiemu. Odgraża się dobrymi prawnikami i cytuje Najmana.

Kontrowersje wywołała wypowiedź Krzysztofa Stanowskiego w wydaniu programu "Mazurek & Stanowski" z 6 czerwca. Dziennikarz ostro skomentował działania urzędniczki, która podczas kontroli w gdańskiej restauracji nałożyła mandat w wysokości 2,5 tys. zł za błędnie zastosowaną stawkę VAT przy sprzedaży pizzy z krewetkami.

Swoje oburzenie związane z wypowiedziami twórcy Kanału Zero wyraziła m.in. przewodnicząca Związkowej Alternatywy w KAS Agata Jagodzińska. Stanowski zaprosił działaczkę związkową do programu "Godzina Zero" w Kanale Zero. Jagodzińska obiecała, że odezwie się do niego w tej sprawie, ale ostatecznie odmówiła. "Po wielu rozmowach z członkami naszego związku, a także uczestnikami grupy na FB zrzeszającej kilkadziesiąt tysięcy urzędników i funkcjonariuszy KAS, wspólnie podjęliśmy decyzję, że nie przyjmę zaproszenia do Pana programu" – oświadczyła w długim wpisie na X. Poinformowała również, że "organizacja rozważa sporządzenie od siebie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia czynów zabronionych stypizowanych w art 212 kk, 216 kk oraz innych"

Szef Kanału Zero specjalnie nie przejął się jej deklaracją. "No trudno" – napisał krótko.

Ostra reakcja urzędniczki KAS. Stanowski: Niecodzienny sposób komunikacji

"W KAS pracuje około 60 tysięcy ludzi. W tej chwili praktycznie nikt nie chce podejmować z Panem rozmowy. Otrzymuję również wiadomości od urzędników, którzy obawiają się wychodzić w teren" – zauważyła również Agata Jagodzińska w swoim wpisie.

"Swoją drogą, to jest spory absurd, że w KAS pracuje mniej więcej tyle osób co w Orlenie i więcej niż w Dino. W Rybniku mieszka mniej osób niż pracuje w KAS. Wow" – zareagował twórca Kanału Zero.

Jego słowa wzbudziły silne emocje w urzędniczce. W odpowiedzi przywołała osobliwą radę Marcina Najmana, a także odgrażała się Stanowskiemu, że podzieli los "kolegów z PiS".

"Pan powinien skorzystać z rady @MarcinNajman, rozpędzić się i..." – skomentowała Jagodzińska, nawiązując do słynnego powiedzenia pięściarza: "Rozpędź się i pier***nij głową w ścianę". "Kiedy Pan w koncu przeprosi zamiast brnąć?" – dopytywała.

"Składam zawiadomienie do prokuratury i zapewniam Pana, że moi prawnicy, którzy również pracują w @KAS_GOV_PL są lepsi od tych z Pana wielkich kancelarii" – stwierdziła.

"I niech Pan zapyta swoich kolegów z PiS, co mieli do czynienia z KAS czy warto ze mną walczyć" – dodała na koniec.

""I niech Pan zapyta swoich kolegów z PiS, co mieli do czynienia z KAS czy warto ze mną walczyć". To chyba dość niecodzienny sposób komunikacji ze strony urzędnika państwowego" – skomentował krótko reakcję urzędniczki twórca Kanału Zero.

Czytaj też:
Burza po oświadczeniu Stanowskiego. "Agresja pomieszana z głupotą"
Czytaj też:
Poseł wyszedł ze studia Kanału Zero. "Nie mieści się w głowie"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl