W sobotę, 9 maja, w Warszawie odbyła się impreza techno Circoloco, która wywołała ogromne kontrowersje ze względu na swoją lokalizację – w pobliżu Pałacu w Wilanowie oraz rezerwatu przyrody Marysin. W mediach społecznościowych szybko zaczęły pojawiać się zdjęcia przedstawiające zniszczony teren. Oburzenia nie kryła m.in. Karolina Korwin Piotrowska. Dziennikarka grzmiała na urzędników, którzy zgodzili się na organizację tego wydarzenia, a także na celebrytów, którzy pokazywali w mediach społecznościowych uśmiechnięte zdjęcia z imprezy.
Agnieszka Gozdyra wzywa minister kultury. "Co przyszło do głowy"
Organizator wydarzenia przekazał redakcji Radia Dla Ciebie oświadczenie, w którym zapewnił, że uzyskał wymagane zgody zarówno od Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, jak i prezydenta Warszawy. Później jednak Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska poinformowała, że zabrakło kilku innych niezbędnych pozwoleń. Podkreślono, że na terenie wilanowskiego zespołu pałacowo-parkowego trwa obecnie szczyt okresu lęgowego zwierząt.
Głos w sprawie zabrała także dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra. Zwróciła się bezpośrednio do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, a także do minister kultury Marty Cienkowskiej.
"Warszawa w szczycie sezonu lęgowego robi imprezę techno na terenie Pałacu w Wilanowie. Pierwsza gwiazda obecna na tym wydarzeniu bije się w piersi. Ale już się stało. Kto na to pozwolił i dlaczego, Rafale Trzaskowski?" – czytamy w jej poście.
"Zabytkowy teren Pałacu w Wilanowie wygląda tak oto po imprezie techno. Przeklejam post Beaty Chmiel i pytam minister kultury Martę Cienkowską, jak to się stało. Co przyszło do głowy dyrektorowi Muzeum Pawłowi Jaskanisowi i mazowieckiemu konserwatorowi zabytków p. Dawidowiczowi?" – dodała w kolejnym poście.
twitterCzytaj też:
Burza po wielkiej imprezie w Warszawie. "Zaraz zrobią techno w Auschwitz"Czytaj też:
"To nasz prezydent, niestety". Kpiny i uderzenia w prezydenta w TVP
