Monika Richardson i Michał Olszański, w maju 2019 r., w "Pytaniu na śniadanie" TVP2, poprowadzili słynny wywiad z Jarosławem Kaczyńskim. W rozmowie z "Faktem" wróciła do niego Anna Popek. Ostro oceniła swoich dawnych redakcyjnych kolegów, nazywając ich występ "idiotycznym i banalnym".
Anna Popek miażdży dawnych kolegów z TVP. "Po co oni to zrobili?"
9 kwietnia tego roku Popek opublikowała na Instagramie post, w którym potwierdziła, że odchodzi z Telewizji Republika. – Nadszedł czas na rozstanie i po prostu podjęłam taką decyzję. Każdego pracodawcę wspominam dobrze albo o nim nie mówię – i tak zostawmy – przekazała dziennikarka w rozmowie z Wirtualnymi Mediami. Szybko okazało się, że Popek dołączyła do grona dziennikarzy wPolsce24. 4 maja telewizja wPolsce24 włączyła do swojej ramówki nowy program – "Popek Stanisławski. Do południa". Prowadzący omawiają w nim najważniejsze wydarzenia z pierwszej części dnia.
Wcześniej, przez 30 lat, do grudnia 2023 roku, dziennikarka była związana z Telewizją Polską. W studiu "Faktu" wróciła wspomnieniami do maja 2019 roku. Przyznała, że była zaskoczona tym, że Michał Olszański i Monika Richardson wyrazili zgodę na przeprowadzenie rozmowy z prezesem Prawa i Sprawiedliwości.
– Ja w ogóle byłam zdumiona. Mówię: Boże, Boże, po co oni to zrobili?! Przecież mogli powiedzieć, że nie chcą, że zachorowali, bo znam poglądy Michała oraz jego otoczenie i wiedziałam, co będzie potem. Mógł zachorować, mógł powiedzieć, że go ząb boli. Może Monika też mogła zachorować? Nie wiem — powiedziała.
Prezenterka mówiła także o kulisach wyboru prowadzących do tego wywiadu. Jej zdaniem możliwe, że producenci postawili na Michała Olszańskiego i Monikę Richardson między innymi dlatego, że Olszański był wiekiem najbliższy zaproszonemu gościowi.
– No i zonk, bo wyszła rozmowa idiotyczna, banalna. Oni o kotkach rozmawiali? Co jest lepsze — kotek czy piesek? Myślę, że oni byli sparaliżowani, bo wiedzieli, co będzie się działo potem, jaki będzie hejt – dodała.
Czytaj też:
Znany muzyk drwi z marszałka Sejmu. "Taniec z czerwonymi gwiazdami"Czytaj też:
"Chyba zwymiotuję". Żona znanego muzyka uderza w piosenkarkę
