Afera wokół materiału "Faktów" TVN. Jest oświadczenie dewelopera

Afera wokół materiału "Faktów" TVN. Jest oświadczenie dewelopera

Dodano: 
Siedziba TVN, zdjęcie ilustracyjne
Siedziba TVN, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Albert Zawada
Deweloper broni swojej pracownicy po kontrowersyjnym materiale TVN. W sieci spotkał ją hejt i groźby.

W sobotę 14 marca w programie "Fakty" TVN wyemitowano materiał zatytułowany "Cenne marzenia". Reportaż autorstwa Dominiki Ziółkowskiej otwiera rozmowa z parą odwiedzającą targi nieruchomości. Zostali oni przedstawieni jako "Państwo Kolaskowie, młode małżeństwo z marzeniem o własnym M" i opowiadali o swoich oczekiwaniach wobec mieszkania.

Użytkownicy platformy X szybko ustalili, na podstawie profilu na LinkedIn występującej w materiale Marty Kolaskiej, że kobieta pracuje u jednego z deweloperów. Z informacji zamieszczonych na platformie wynika, że pełni funkcję specjalistki ds. sprzedaży w firmie Dekpol. W sieci rozpętała się burza.

Afera wokół materiału "Faktów" TVN. Jest oświadczenie dewelopera

Prezes Zarządu Dekpol Deweloper Michał Skowron odniósł się do wyemitowanego materiału. Wysłał swoje oświadczenie do redakcji serwisu Plejada.pl. Zwrócił w nim uwagę na skalę hejtu, jaki spadł na ich pracownicę po premierze reportażu.

"Osoba występująca w materiale jest pracownicą Dekpol Deweloper, jednak w dniu wydarzenia nie wykonywała obowiązków służbowych ani nie reprezentowała spółki. Uczestniczyła w targach w czasie wolnym, prywatnie, wraz z mężem. W materiale wypowiada się jako osoba prywatna, zainteresowana zakupem mieszkania i odnosi się wyłącznie do własnych planów życiowych" – podkreślił, zaznaczając, ze w materiale nie było elementów promujących Dekpol Deweloper.

"Stanowczo zaprzeczamy pojawiającym się w przestrzeni publicznej sugestom, jakoby materiał miał charakter aranżowany, promocyjny lub stanowił formę kryptoreklamy spółki. Wypowiedź została udzielona spontanicznie, na prośbę reporterki, w trakcie wydarzenia" – czytamy.

Deweloper wyraził swoje zaniepokojenie tym, że prywatna wypowiedź została wykorzystana w debacie politycznej. W jego ocenie, naruszono prywatność i bezpieczeństwo pracownicy, a także dobre imię spółki. Zwrócił uwagę na rozpowszechnianie bez jej zgody w internecie danych identyfikujących kobietę – jej imienia, nazwiska, miejsca pracy, zajmowanego stanowiska oraz wizerunku. Jak zaznaczył, w sieci pojawiły się liczne obraźliwe komentarze, wulgaryzmy oraz wpisy o charakterze zastraszającym i groźby, co – zdaniem spółki – stanowi poważne naruszenie dóbr osobistych i poczucia bezpieczeństwa osoby prywatnej.

"Mając na uwadze bezpieczeństwo i prywatność naszej pracownicy, a także potrzebę zachowania rzetelności przekazu w debacie publicznej, zwracamy się z prośbą o odpowiedzialne podejście do komentowania i rozpowszechniania informacji związanych z opisywaną sytuacją. Dekpol Deweloper deklaruje gotowość do dialogu i udzielania wszelkich niezbędnych komentarzy. W sytuacjach naruszenia dóbr osobistych lub bezpieczeństwa naszej pracownicy spółka zastrzega możliwość skorzystania z przewidzianych prawem środków ochrony" — podsumowano w oświadczeniu.

Czytaj też:
Dziennikarka TVP odgryza się Kanałowi Zero. "Pan to pisze serio?"
Czytaj też:
Przerażające wyznanie byłej gwiazdy TVP. Przeżyła piekło

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Plejada.pl