4 marca, na platformie YouTube został opublikowany materiał Jakuba Wątora zatytułowany "Żurnalista. Kłamstwa, długi, nowe fakty i świadkowie". W ciągu niespełna tygodnia osiągnął około 600 tys. wyświetleń. Ponad 40-minutowe nagranie przedstawia sylwetkę słynnego podcastera, znanego jako Żurnalista, skupiając się głównie na wątkach związanych z jego zadłużeniem i sporami finansowymi. Autor materiału eksponuje nieścisłości w dotychczasowych wypowiedziach Dawida Swakowskiego dot. jego przeszłości. Obecnie film jest niedostępny dla użytkowników z polskimi adresami IP. Jak wynika z komunikatu YouTube, przyczyną blokady jest skarga dotycząca zniesławienia. Złożył ją bohater filmu. Na Instagramie poinformował, że materiał zawierał, jego zdaniem, zniesławiające informacje na jego temat, a dziennikarza czeka sprawa w sądzie. Jakub Wątor poinformował z kolei serwis Wirtualne Media o złożeniu odwołania do platformy YouTube.
Żurnalista zarzuca Wątorowi obsesję
13 marca Żurnalista zmieścił na YouTube nagranie "Nazywam się Dawid Swakowski", w którym pierwszy raz opowiedział widzom i słuchaczom o swojej prawdziwej tożsamości i problemach finansowych. Jak zaznaczył na wstępie, znalezienie w sieci jego prawdziwych danych i wizerunku, nie jest wielkim wyzwaniem, więc trudno mu zarzucić ukrywanie tożsamości.
Wyjaśnił też, że jednoosobową działalność gospodarczą prowadził do sierpnia 2021 roku, a potem jego podcastem bezpośrednio zarządzały inne osoby – jego ówczesna dziewczyna, a później mężczyzna o imieniu Patryk. Ujawnił również, że jego problemy finansowe "nie wynikały z nieuczciwości, a były konsekwencją upadku firmy w 2016 roku i w 2021 roku". Jak twierdzi, część długów to skutek upadku magazynu "Manager+", który wydawał przez dwa lata. Podkreślił przy tym, że nigdy nie był skazany za oszustwo, a swoje zadłużenie spłaca terminowo. – Mam konto w banku, wolne od komorników. Mam tylko dwie ugody, które spłacam w terminie – stwierdził.
Dawid Swakowski zarzucił Jakubowi Wątorowi brak obiektywizmu i nierzetelność, zauważając jednocześnie, że dziennikarz, od 2022 roku, stworzył o nim aż 19 materiałów.
Przed zamieszczeniem ostatniego materiału Wątor miał nie podjąć próby skontaktowania się z Żurnalistą. Dziennikarz publikował też w mediach społecznościowych zdjęcie jego twarzy, niepełny adres zamieszkania oraz promował własne materiały na jego temat.
– Widzę po prostu, że to jest jawna próba wybicia się na tym, że znalazł się szeryf, który zastrzelił Żurnalistę. Pisanie do moich gości, dlaczego przyszli do oszusta, jest poniżej jakiejkolwiek krytyki. Nigdy nie byłem oszustem – podkreślił Żurnalista.
Wywiad w Kanale Zero. "Będziecie mi mogli zadać wszystkie pytania"
Żurnalista podjął też temat wywiadów opłacanych przez gości.
– Jeżeli ktoś przychodzi promować książkę, film, serial, to są zazwyczaj rozmowy sponsorowane, które odbywają się za pieniądze. Ale są też rozmowy za pieniądze, które odbywają się, bo ktoś jest biznesmenem albo kimś nieatrakcyjnym medialnie. Ale te historie można opowiedzieć ciekawie. Wtedy ludzie kupują u mnie odcinki sponsorowane – przyznał.
– Nie istnieje coś takiego, że kogoś wybielamy albo robimy rozmowę polityczną ze względu na to, żeby kogoś wizerunek ocieplić. Takie rzeczy nie istnieją – podkreślił.
Zapowiedział też, że udzieli wywiadu w Kanale Zero.
– Zgodziłem się niedawno na duży wywiad, który ukaże się już w kwietniu, u Krzysztofa Stanowskiego, i tam będziecie mi mogli zadać wszystkie pytania – poinformował.
Czytaj też:
Kanał Zero ujawnia kulisy DIOZ. Szokujące ustaleniaCzytaj też:
Zwrot ws. telewizji Kanału Zero? "Trwają rozmowy"
