Po przejęciu TVP, serwis informacyjny "Wiadomości" został zastąpiony programem "19:30". Szefem redakcji nowego formatu został Paweł Płuska, poprzednio przez wiele lat związany z "Faktami" TVN. Główną twarzą "19.30" jest z kolei od tego czasu dziennikarz Marek Czyż. W lutym 2024 roku nową prowadzącą serwisu została Monika Sawka, którą wcześniej można było zobaczyć w bocznych wydaniach "Wydarzeń" Polsatu.
Niedawno prezenterka zniknęła z anteny, co wywołało zainteresowanie widzów. Sawka szybko zareagowała, publikując oświadczenie w tej sprawie.
Dziennikarka zniknęła z czołowego programu TVP. Ujawniła powód
Monika Sawka jest twarzą głównego wydania serwisu informacyjnego TVP1 już od ponad dwóch lat. Nic dziwnego, że widzowie mediów publicznych szybko zauważyli, że brakuje jej ostatnio na antenie. W mediach społecznościowych pojawiły się liczne komentarze, w których internauci zastanawiali się nad powodami nieobecności dziennikarki. W końcu do sprawy postanowiła odnieść się sama zainteresowana.
Monika Sawka wyjaśniła publicznie na Instagramie, że powodem jej absencji w programie "19.30" jest choroba, która pozbawiła ją głosu. Dziennikarka zapewniła, że powoli wraca do zdrowia i już wkrótce pojawi się w pracy. Przy okazji pokusiła się o krótką prywatną historię, zdradzając kulisy chorowania przy małym dziecku. Poinformowała również, kto poprowadzi najbliższe wydanie "19.30".
"Dziękuję za troskę! Odzyskuje powoli głos, ale na pytanie »mamo, poczytasz mi książkę?«, ciężko jest powiedzieć nie. Czytamy zatem głównie szeptem. Dziś o 19:30 spotka się z Wami Zbigniew Łuczyński, z tego, co wiem, to szykują się ciekawe tematy. Do zobaczenia niedługo. Dużo zdrowia!" — napisała prezenterka.
instagramCzytaj też:
Nowy program w TVP Info. "Celem jest wskazanie, gdzie leży prawda"Czytaj też:
"Wstyd dla państwa". Sąd zdecydował ws. znanych dziennikarzy
