Piosenkarka Dorota "Doda" Rabczewska od wielu tygodni stara się pomagać zwierzętom, które mieszkają w polskich schroniskach. Udostępniła swój profil na Instagramie firmom, które chcą przekazywać swoje produkty zwierzakom i doprowadziła do zamknięcia dwóch patoschronisk. Jej działania przyczyniły się m.in. do zamknięcia schroniska "Happy Dog" w Sobolewie i zwrócenia uwagi opinii publicznej na potrzebę lepszej kontroli schronisk.
Doda spotkała się się z prezydentem Nawrockim. Zaapelowała do premiera Tuska
W poniedziałek artystka spotkała się w tej sprawie z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem. "Dziś zostałam zaproszona przez ministra sprawiedliwości na spotkanie. Moje postulaty zostały wysłuchane z wielkim zaangażowaniem i zrozumieniem przez Waldemara Żurka: *podwyższenie kar za znęcanie się nad zwierzętami *szkolenia sędziów i prokuratorów w kontekście zasądzania kar *odbieranie sadystom praw do posiadania zwierząt nie czasowe ale na zawsze. Teraz czekam na działanie" – napisała na Instagramie po rozmowie.
We wtorek podobne spotkanie odbyło się w Pałacu Prezydenckim. Artystkę gościł prezydent Karol Nawrocki i pierwsza dama Marta Nawrocka. W spotkaniu uczestniczyli również dziennikarz Krzysztof Stanowski oraz poseł Lewicy Łukasz Litewka. Parze prezydenckiej towarzyszyli natomiast minister Mateusz Kotecki i Nina Nawrocka, siostra głowy państwa. Po spotkaniu z Karolem Nawrockim, Doda opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, w którym zrelacjonowała wizytę u prezydenta. – Jestem bardzo zadowolona z tego spotkania. (...) Porozmawialiśmy absolutnie o wszystkim tym, co było najważniejsze. Widzę też po drugiej stronie ogromną chęć pomocy. Wierzę, że to nie będą słowa bez pokrycia – oceniła.
Wieczorem tego samego dnia Doda była gościem programu "Trójkąt polityczny" w TVP Info. Zaapelowała tam do premiera Donalda Tuska. Żartobliwie przyznała, że powoli kończą jej się poważne stylizacje, w których pojawia się na spotkaniach z politykami.
– Mi się skończyły outfity, jeśli chodzi o polityczne poważne garsonki. Został mi tylko jeden za kolano – dla pana Donalda Tuska. Tak że serdecznie proszę o zaproszenie. Został mi jeden outfit, muszę go dobrze wykorzystać – powiedziała z uśmiechem.
Czytaj też:
Rabczewska po spotkaniu z Nawrockim: Widzę ogromną chęć pomocyCzytaj też:
Celebrytce puściły nerwy. "Gardzę wami, kreatury"
