W minioną niedzielę odbył się 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tegoroczna zbiórka odbyła się pod hasłem: "Zdrowe brzuszki naszych dzieci". Fundacja Jerzego Owsiaka prowadziła zbierała na zakup sprzętu do diagnostyki i leczenia chorób układu pokarmowego u dzieci. Choć w trakcie wydarzenia poznaliśmy kwotę wyjściową w wysokości 183 mln 231 tys. 782 zł, ostateczną sumę poznamy dopiero na początku marca.
Owsiak nie spodziewał się takiego pytania? "Żyję z tego, że jestem szefem firmy"
W środę szef WOŚP pojawił się w studiu programu Moniki Olejnik "Kropka nad i". Dziękował wolontariuszom i darczyńcom. W pewnym momencie zmierzył się z pytaniem, które nie było dla niego zbyt wygodne.
– Jak byś odpowiedział tym, którzy uważają, że się bogacisz na fundacji, że się bogaci twoja żona, że zarabia na fundacji? – zapytała prowadząca.
Owsiak nie unikał tematu i stanowczo odparł zarzuty, podkreślając transparentność działań organizacji.
– Od 34 lat tworzymy fundację. Gdyby tak było... nie ma takiej kopuły nad nami, nie ma takiego szkła, nie ma takiej sytuacji, która by pozwalała nie ujawniać takich nieczystych sytuacji. Nie jest to możliwe – stwierdził.
– My nie możemy podjąć się kolejnych zbiórek, jeżeli nie wyślemy dokładnego sprawozdania do Ministerstwa Finansów, Ministerstwa Zdrowia. (...) Jurek Owsiak nie jest odizolowany w tych "willach". Jurek Owsiak nie żyje w jakiejś bańce, do której nie ma dostępu. Jurek Owsiak ma sąsiadów, Jurek Owsiak chodzi do pralni, Jurek Owsiak chodzi do sklepu na osiedlu – zaznaczył.
– Jurek Owsiak żyje z tego, że jest szefem firmy Złoty Melon. Ta firma pozyskuje pieniądze dla fundacji, wszystko to, co jest komercyjne – mówił. Wspomniał też o dywidendach, które są wpłacane dla fundacji. – Oprócz tego prowadzimy całą naszą działalność gospodarczą, której nie prowadzi fundacja. Jeżeli kupujesz koszulkę, jeżeli zdobywasz naszą płytę, którą wydajemy, to po prostu... (...) To czyni czystą historię, że fundacja nie prowadzi żadnej działalności – zakończył temat szef WOŚP.
Czytaj też:
Duże zmiany we flagowym programie TV Republika. "Zaczynamy bitwę"Czytaj też:
Awantura przed igrzyskami. Minister sportu grzmi: Niezrozumiała wojenka
