Dramat polskiej piosenkarki. "Wyłamali zamek"

Dramat polskiej piosenkarki. "Wyłamali zamek"

Dodano: 
Piosenkarka Bovska
Piosenkarka Bovska Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Piosenkarka Bovska, czyli Magdalena Grabowska-Wacławek, przebywa na Wyspach Kanaryjskich. Spotkała ją tam bardzo niemiła sytuacja.

Artystka wybrała się na Kanary, aby odpocząć po intensywnych miesiącach. Najpierw praca nad 6. płytą studyjną "Jestem wierszem", później trasa koncertowa, a także sukces na Festiwalu w Opolu – jej utwór "Dzwonisz" wygrał w koncercie Premier. Wszystko to dało się Wacławek we znaki i postanowiła nieco zwolnić tempo. Wybrała popularne o tej porze roku hiszpańskie wyspy.

Jednak podczas wypoczynku, Bovskiej przytrafiła się przykra sytuacja. W poniedziałek podzieliła się z obserwatorami zaskakującym odkryciem, jakiego dokonała w wynajmowanym na Kanarach mieszkaniu. Zorientowała się, że padła ofiarą kradzieży z włamaniem. Z jej bagaży zniknęła biżuteria "o szczególnej wartości sentymentalnej", pieniądze i designerskie okulary. "Oto ja dziś – osoba, która wczoraj doświadczyła kradzieży" – napisała wokalistka pod swoim selfie. "Złodziej wszedł do mieszkania, wyrywając zamek. Ukradł mi biżuterię, w tym taką o szczególnej wartości sentymentalnej. Oraz pieniądze i jedne jedyne super markowe okulary słoneczne, jakie posiadałam kiedykolwiek. Zostawił na szczęście dokumenty" – ogłosiła.

"Nie mogłam spać"

Wokalistka zaznacza, że po tej sytuacji nie czuje się bezpiecznie i długi dochodziła do siebie. "Nie jest to fajne uczucie, gdy widzisz, że ktoś wdarł się do twojej osobistej przestrzeni. Nie mogłam spać. Jakoś to przeżyłam. Wiem, że to tylko rzeczy, ale obrączka i pierścionek po babci to rzeczy nie do odzyskania" – przyznała.

"Niosę w sobie raczej zaufanie do wszechświata i ludzi, ale niektóre złe rzeczy po prostu się zdarzają. Cieszę się, że nic nie jest mi ani moim bliskim" – dodała na koniec, prezentując serię zdjęć ze słonecznych Wysp Kanaryjskich. Wcześniej Bovska podkreślała, że Kanary są miejscem, do którego stara się wracać każdego roku.

Źródło: Instagram