11 grudnia w programie "Miłosz Kłeczek zaprasza" na antenie Telewizji Republika doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy jednym z zaproszonych gości – lewicowym politykiem Piotrem Ikonowiczem – a prowadzącym format dziennikarzem. Rozmowa dotyczyła przekazania Ukrainie samolotów MiG-29.
Szokujące sceny w TV Republika. Kłótnia z prowadzącym
Sztab Generalny Wojska Polskiego potwierdził we wtorek, że trwają rozmowy o przekazaniu Ukrainie polskich myśliwców MiG-29, które zbliżają się do końca resursów. O sprawę przekazania polskiego sprzętu wojskowego pytany był prezydent Karol Nawrocki. Głowa państwa stwierdziła jednak, że nie posiada informacji na ten temat. – Tutaj musiało się wkraść jakieś nieporozumienie, ja takiej informacji nie miałem – powiedział Karol Nawrocki na konferencji prasowej z prezydentem Łotwy w Rydze, zaznaczając, że współpraca z ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem układa się dobrze, a sytuacja na pewno zostanie wyjaśniona.
Wypowiedź prezydenta Nawrockiego komentował w studiu TV Republika lewicowy polityk Piotr Ikonowicz, twierdząc, że głowa państwa "daje do zrozumienia, że jest przeciwko przekazaniu tych MIG-ów". – Mamy do czynienia z prezydentem, który puszcza w tej chwili oko do Konfederacji, do ludzi, którzy zostali napuszczeni na Ukraińców (...). Prezydent dał do zrozumienia, że on jest w tym obozie antyukraińskim i, gdyby to od niego zależało, on by tym MIG-ów nie dał, albo nie dał ich za darmo – stwierdził gość Miłosza Kłeczka.
– Powinniśmy oddawać za darmo Ukraińcom? – dopytywał prowadzący
– Już pan mówi Ukraińcom, już pan napuszcza – usłyszał w odpowiedzi.
– Bardzo płynnie ta stacja przechodzi z bycia tubą PiS-owską na bycie tubą Konfederacji, a może nawet Brauna. Idziecie w tym kierunku, ale to bardzo niedobra przysługa dla Polski, a nawet dla polskiej prawicy – dodał polityk.
– Niech pan nie urządza takiej taniej propagandy. Mamy przekazywać Ukraińcom sprzęt wojskowy za darmo, nie oczekując niczego w zamian? – zareagował Kłeczek.
– Tak jest, póki walczą z Rosją. Czyli ze śmiertelnym niebezpieczeństwem – stwierdził Ikonowicz.
Awantura pomiędzy Kłeczkiem a Ikonowiczem. Polityk wyszedł ze studia
Gospodarz programu dopytywał podniesionym głosem, czy Polska powinna oddać wszystko.
– Młody człowieku, nie drzyj się – zareagował polityk.
– Będę się na pana darł, jak mi pan będzie przeszkadzał – odpowiedział Miłosz Kłeczek.
– Prowadzisz poważny program, a nie wiec na targowisku – nie odpuszczał Ikonowicz.
Po krótkiej wymianie zdań Piotr Ikonowicz wstał z krzesła, zdjął mikrofon, podał rękę prowadzącemu i opuścił studio. – Proszę mnie więcej nie zapraszać – rzucił wychodząc. Kłeczek stwierdził, że tego nie zrobi. – Ktoś, kto nie potrafi wytrzymać ciśnienia, nie ma miejsca w tym studiu – dodał dziennikarz Republiki.
twitterCzytaj też:
Znanej aktorce puściły nerwy. "Tu jest wywiad, a ty żeś przelazł"Czytaj też:
Porównano dwie pierwsze damy. Jest wynik sondażu
