Niedawno okazało się, że były partner Marianny Schreiber Przemysław Czarnecki pojawił się na karcie walk gali FAME 29, zaplanowanej na 24 stycznia w Tarnowie. Teraz głos w sprawie jego nowego zainteresowania zabrał ojciec polityka PiS – były wiceprzewodniczący parlamentu europejskiego Ryszard Czarnecki.
Ryszard Czarnecki o synu w Fame MMA. "Mam nadzieję, że wygra"
W rozmowie z Plejadą, Ryszard Czarnecki przyznał, że zmierzył się w środowisku politycznym z różnymi opiniami na temat jego decyzji jego syna. Jak podkreślił, sam odpowiada on za swoje wybory.
– Przemysław będzie walczył w wigilię moich urodzin. Mam nadzieję, że skoro wchodzi na ring i podejmuje walkę, to ją wygra. Jak widać, ma on niewątpliwie inny styl uprawiania polityki niż ja. Być może jest to kwestia różnicy pokoleniowej. Z pewnością ma też większe zasięgi w mediach społecznościowych – ocenił.
– Ostatnio rozmawiałem na ten temat z politykami Prawa i Sprawiedliwości. Jeden z nich uważał, że Przemysław postępuje słusznie, bo zwiększa to jego zasięgi i popularność w określonych środowiskach, zwłaszcza wśród młodych ludzi, którzy nie głosują na prawicę. Inny twierdził natomiast, że niepotrzebnie się w to angażuje. Jak widać, opinie są podzielone. Niemniej jednak to on podjął decyzję i w oczywisty sposób sam kieruje swoim życiem. To jasne – przyznał Ryszard Czarnecki.
Czarnecki będzie walczył z Korczarowskim?
Organizatorzy walki na razie nie ujawnili, kto stanie naprzeciwko Przemysława Czarneckiego w oktagonie, choć nie brakuje plotek, że będzie to jego następca u boku Marianny Schreiber – Piotr Korczarowski.
Według wcześniejszych ustaleń Pudelka, to całkiem realny scenariusz. Informator serwisu ujawnił, że Korczarowski jest zainteresowany takim starciem, tylko obecnie związany jest z inną federacją, więc wszystko zależy od kwestii formalnych.
– W tym momencie trwają prace ze strony federacji, aby dopiąć walkę z Korczarowskim. On jest nią zainteresowany, ale chodzi o wypożyczenie go z innej federacji. Kwestie formalne. Warunki, które postawił Czarnecki zostały spełnione, chce tej walki – zdradziła Pudelkowi osoba z otoczenia Czarneckiego.
Portal poprosił też o komentarz do tej sprawy samego Korczarowskiego. – Na ten moment to tylko plotki. Potwierdzam, że trwają jakieś rozmowy z moim menadżerem, ale nic nie jest ustalone. Wskazany w sieci termin jest dla mnie nieakceptowalny, bo chwilę wcześniej mam do stoczenia trudną walkę na gali Prime Show MMA. Nie jest jednak tajemnicą, że moja walka z Czarneckim jest od dawna oczekiwana i jest duża szansa, że do niej dojdzie. Jednak kiedy i gdzie, to wielka niewiadoma. Nie podpisałem żadnego kontraktu w tej sprawie – poinformował.
Czytaj też:
Znany dziennikarz w show Polsatu. "Powinni się mnie obawiać"Czytaj też:
Kto będzie reprezentował Polskę na Eurowizji? Juror szczerze: Poziom nie za wysoki
