Słynne nagrody wróciły do TVP. ""Przez te oczy zielone" nas nie było"

Słynne nagrody wróciły do TVP. ""Przez te oczy zielone" nas nie było"

Dodano: 
Dziennikarka Gabi Drzewiecka podczas 33. gali Paszportów Polityki
Dziennikarka Gabi Drzewiecka podczas 33. gali Paszportów Polityki Źródło: PAP / Rafał Guz
Paszporty Polityki po 10 latach wróciły na antenę Telewizji Polskiej. Nie obyło się bez politycznych wrzutek.

11 stycznia odbyła się 33. gala Paszportów Polityki. Nagrody przyznane zostały w ośmiu kategoriach: Film, Teatr, Książka, Sztuki wizualne, Muzyka poważna, Muzyka popularna i Kultura cyfrowa.

W kategorii filmowej zwyciężyła Emi Buchwald za pełnometrażowy debiut "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej". Paszport w kategorii "Scena" trafił do Katarzyny Minkowskiej. W kategorii "Książka" zwyciężył Stanisław Łubieński za esej "Drugie życie czarnego kota". Ant Łakomsk została nagrodzona za malarstwo intymne. Laureatką Paszportu została też kompozytorka Aleksandra Słyż. Paszport "Polityki" w kategorii muzyki popularnej trafił do duetu Sw@da x Niczos. W kategorii "Kultura cyfrowa" zwyciężyło 11 bit studios za grę "The Alters". Specjalny Paszport Kreatora Kultury odebrał Tomasz Lipiński, jedna z ikon polskiej sceny alternatywnej.

Galę poprowadzili Gabi Drzewiecka, dziennikarka TVP oraz Bartek Chaciński, dziennikarz i zastępca redaktora naczelnego "Polityki".

Paszporty Polityki wracają do TVP. Sygut: Łatwo się niszczy, a trudno buduje

Wydarzenie po 10 latach wróciło na antenę Telewizji Polskiej. Już na wstępie nie obyło się bez politycznych wrzutek i uderzenia w poprzednie władze TVP.

– Po 10 latach przerwy witamy widzów TVP2. Państwo wiedzą, przez co nas tyle lat tutaj nie było. Najkrócej rzecz ujmując: "Przez te oczy zielone" nas nie było – zaczepnie stwierdził Bartek Chaciński.

Chwilę później głos zabrał Tomasz Sygut – prezes TVP. W swoim przemówieniu również uderzył w poprzedników w mediach publicznych.

– Bardzo się cieszę, że Paszporty "Polityki" wróciły do Telewizji Polskiej, bo przecież tutaj wszystko się zaczęło, a my lubimy, jak wszystko jest na swoim miejscu. Szanowni Państwo, my tą dzisiejszą galą kończymy akcję wielkich powrotów, bo można powiedzieć, że mamy już wszystkie najważniejsze wydarzenia, gale, eventy kulturalne – zaczął.

– Tak sobie dzisiaj uświadomiłem, jak łatwo się niszczy, a jak trudno odbudowuje i buduje. Dwa lata nam zajęło, żeby na nowo zdobyć państwa zaufanie – bo to też nie jest tak, że państwo czekaliście tutaj przy bramie na Woronicza. Tylko to, że jesteście z nami. To też jest jakiś wyraz wspólnego zaufania i tych zmian, które w Telewizji Polskiej zachodzą – dodawał.

Sygut wspomniał też o zagrożeniu dla tradycyjnych mediów ze strony sztucznej inteligencji.

– Kultura to jeden z fundamentów misji Telewizji Polskiej, mediów publicznych i dzisiaj paradoksalnie tak sobie uświadomiłem, że z jednej strony mamy tę kulturę na wyciągnięcie ręki, (...) ale z drugiej strony, jak zabraknie takich instytucji jak Telewizja Polska, (...) to będziemy mieli tylko jednego twórcę. On się będzie nazywał AI w różnych swoich odmianach (...) i nie dopuśćmy do tego – podsumował.

Czytaj też:
Dziennikarka TVP wywołała burzę. "Niemożliwe, żeby to było na poważnie"
Czytaj też:
TVP nie chce już kontrowersyjnej celebrytki? Nowa prowadząca

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl / TVP2