Orłoś wulgarnie o Sylwestrze Marzeń TVP. "Chyba się komuś wszystko pop*******ło"

Orłoś wulgarnie o Sylwestrze Marzeń TVP. "Chyba się komuś wszystko pop*******ło"

Dodano: 
Dziennikarz Maciej Orłoś
Dziennikarz Maciej Orłoś Źródło: PAP / Marcin Obara
Maciej Orłoś szydzi w mediach społecznościowych z Sylwestra Marzeń z TVP 2. Wulgarnie podsumował sytuację.

Sylwester Marzeń z Dwójką organizowany jest przez Telewizję Polską w Zakopanem od 2016 roku. Impreza nie odbyła się w tym okresie tylko raz, w czasie pandemii koronawirusa, w 2020 roku. Wówczas koncert został przeniesiony do Amfiteatru w Ostródzie. Przez te kilka lat na scenie w Zakopanem występowały topowe polskie i zagraniczne gwiazdy. Sylwestrowy koncert TVP w tym roku również odbędzie się w stolicy polskich Tatr. Umowa z miastem została już podpisana. Wiadomo, że TVP zależy na obecności Maryli Rodowicz, która rok temu wybrała występ w telewizji Polsat. Jak podaje podaje portal Wirtualnemedia.pl, stacja wysłała umowę do piosenkarki już wiosną, ale wciąż nie doczekała się podpisu artystki. Na scenie obok niej mają pojawić się również inne wielkie gwiazdy polskiej sceny muzycznej, m.in.:

  • Edyta Górniak,
  • Allan Krupa,
  • Sławomir i Kajra,
  • Viki Gabor oraz 
  • gwiazdy disco polo.

Maciej Orłoś szydzi z Sylwestra Marzeń z Dwójką

Do organizacji Sylwestra Marzeń z Dwójką odniósł się w swoich mediach społecznościowych Maciej Orłoś. Prezenter szydził z imprezy. Padły przykre słowa pod adresem ostatnich prowadzących wydarzenie dziennikarzy i celebrytów.

– Fajnie będzie! Marylka wystąpi, Edytka z Allankiem, Zenek, Viki Gabor i może nawet Justyna Steczkowska – szydzi na Instagramie.

– Umowa ma być niebawem podpisana, a to też podobno dzięki naszej pani premier Beacie Szydło. Dowiedziała się, że nie wiadomo co z tym sylwestrem w Zakopanem i jak zadzwoniła, gdzie trzeba, jak ze swoją groźną miną powiedziała: ma być "Sylwester Marzeń" w Zakopanem, to od razu się przestraszyli i podpisali – kpi Orłoś, który z TVP pożegnał się w 2016 roku.

Dziennikarz wulgarnie o koncercie sylwestrowym TVP

Później było już tylko gorzej. Były prezenter pokusił się nawet o wulgarny komentarz.

"A tak serio... wyobrażacie sobie, że będzie już nowy rząd, a w telewizji polskiej stare porządki i na scenie z Zakopanem sylwestrowy koncercik, jak gdyby nigdy nic, prowadzony przez Tomka Kammela, Idę Nowakowską, Olka Sikorę…" –mówił wyraźnie poirytowany dziennikarz.

"Przepraszam, ale chyba się komuś w tej telewizji wszystko pop*******ło" – podsumował.

Wideo zamieszczone na Instagramie opatrzył też krótkim komentarzem.

"Sylwester Marzeń to tylko przykład hucpy, która odbywa się w TVP. Ta instytucja potrzebuje gruntownej zmiany, jak najszybciej. Przez ostatnie osiem lat trwało niszczenie Telewizji Polskiej na wszelkich możliwych polach. Odbudowywanie nie będzie łatwe, ale nie ma wyjścia – trzeba media publiczne uzdrowić" – napisał Maciej Orłoś.

Czytaj też:
To on wygrał "The Voice of Poland". Oczarował widzów i jurorów
Czytaj też:
Polsat rusza z nowym kanałem. Zastąpi znany kanał TVP. O czym będzie?

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Plejada.pl, Instagram