Skolim, a właściwie Konrad Skolimowski to polski piosenkarz i aktor telewizyjny, okazjonalnie także freak fighter. Popularność przyniosło mu wydanie singla "Wyglądasz idealnie", którego teledysk uzyskał ponad 200 milionów wyświetleń w serwisie YouTube. Wcześniej był bardziej związany z branżą aktorską i pojawiał się w takich serialach, jak: "Barwy szczęścia", "Na dobre i na złe" czy "O mnie się nie martw".Obecnie muzyk odbywa intensywną trasę koncertową. W sieci głośno jest o tym, że Skolim przemieszcza się między występami helikopterem, żeby wyrobić się w czasie. Potrafi zagrać nawet kilka koncertów dziennie. Muzyk, oprócz działalności artystycznej, jest również aktywny w biznesie.
Skolima przed pojawieniem się na scenie nie powstrzymała nawet poważna kontuzja. Muzyk spadł ze sceny podczas jednego z występów, ale powrócił do publiczności i dokończył koncert w pozycji siedzącej. Nie odwołał też kolejnych wydarzeń ze swoim udziałem.
Skolim nie wytrzymał. "Bardzo nie lubię takiego rzucania"
Podczas jednego z ostatnich koncertów Skolima znowu doszło do nieprzyjemnego incydentu. W pewnym momencie jedna z fanek rzuciła w kierunku artysty telefonem. Gwiazdor uniknął uderzenia, ale nie zamierzał pozostawić sytuacji bez komentarza.
Skolim, wyraźnie zirytowany zachowaniem kobiety, zwrócił się do publiczności ze sceny.
– A co to ja jestem jakąś małpą w zoo, żeby do mnie rzucać?! – powiedział.
Na jednym komentarzu się nie skończyło. Wokalista zasugerował, że jeśli fanka chciała zrobić sobie z nim zdjęcie, mogła po prostu przekazać mu telefon w normalny sposób.
– To ja potem podejdę na zdjęcie, może mi pani podać. Bardzo nie lubię takiego rzucania. Luxior też. Mamy uczulenie – skwitował Skolim.
Czytaj też:
"Wybrał wariatkę". Stanowski nie miał litości Czytaj też:
Na dziennikarkę spadł hejt. Jest komunikat Kancelarii Prezydenta
