Malik Montana uchodzi za jedną z najbardziej wyrazistych i budzących skrajne opinie postaci na polskiej scenie hip-hopowej. Kojarzony jest z charakterystycznego wizerunku oraz utworów, które łatwo wpadają w ucho. Jego wizerunek często wywołuje dyskusje – zarówno z powodu stylu życia, jak i niektórych wypowiedzi czy treści zawartych w tekstach. Mimo kontrowersji, z biegiem lat wyrobił sobie bardzo silną pozycję na polskim rynku muzycznym. Aktywność Malika Montany wykracza poza samą twórczość. Artysta angażuje się również w przedsięwzięcia biznesowe i aktywnie działa w mediach społecznościowych, gdzie utrzymuje kontakt ze swoimi odbiorcami.
Raper był zapowiadany jako jeden z wykonawców podczas rodzinnego Jarmarku Spichrzowego w Grudziądzu, jednak ostatecznie nie pojawi się na scenie. Organizatorzy poinformowali o usunięciu go z programu wydarzenia.
Malik Montana usunięty z listy artystów. Po protestach mieszkańców
Decyzja zapadła po fali reakcji w internecie, która pojawiła się po ogłoszeniu jego udziału.
"A przesłuchaliście chociaż jeden jego kawałek? Mielibyście wtedy pewność, że to nie jest artysta na festyn rodzinny"; "Rodziny z dziećmi będą się bawić do Malika, który rapuje o narkotykach, imprezach i gołych paniach"; "To chyba jakieś głębokie nieporozumienie. Wstyd. Ten człowiek powinien być społecznie wykluczony za to, co promuje zarówno w swoich utworach, jak i prywatne. Nie tędy droga. Nie promujmy patologii zwłaszcza za publiczne pieniądze"; "Już chyba lepiej, żeby serio żadnych koncertów nie było" – pisali mieszkańcy.
W odpowiedzi na komentarze, organizatorzy zdecydowali się odwołać występ.
"W związku z podzielonymi opiniami dotyczącymi koncertu Malika Montany, który miał odbyć się na Błoniach Nadwiślańskich, w myśl idei "muzyka ma łączyć, nie dzielić", podjęto decyzję o odwołaniu koncertu. Chcemy, aby Jarmark Spichrzowy po raz kolejny był wspólnym świętem dla wszystkich mieszkańców Grudziądza. Śledźcie nasze media społecznościowe — wkrótce nowe koncertowe ogłoszenia" – przekazano w komunikacie.
facebookCzytaj też:
Gwiazdor TVN drwi ze znanej dziennikarki. "Transfer tysiąclecia"Czytaj też:
Aktor nie wytrzymał. Pozywa matkę swojego dziecka
