Nagła śmierć Daveigh Chase, aktorki, która na zawsze zapisała się w historii kina grozy rolą Samary w filmie "The Ring", poruszyła jej fanów na całym świecie. 35-latka zmarła we wtorek w szpitalu w Los Angeles, jednak – jak wynika z relacji jej menedżera – od wielu miesięcy zmagała się z dramatycznymi problemami, które pozostawały poza zasięgiem opinii publicznej.
Nie żyje Daveigh Chase. Aktorka miała 35 lat
Choć miliony widzów pamiętają ją jako przerażającą dziewczynkę z kultowego horroru, Daveigh Chase była również głosem Lilo w animacji "Lilo i Stitch". W ostatnich latach całkowicie zniknęła z życia publicznego. Po 2017 roku kontakt z aktorką stopniowo się urwał, nawet dla osób z jej najbliższego otoczenia.
W rozmowie z "California Post" menedżer aktorki, John Ryan, ujawnił, że pod koniec ubiegłego roku w sieci pojawiło się nagranie przedstawiające skrajnie wychudzoną aktorkę, przebywającą w starym kamperze. Materiał zaniepokoił rodzinę, która postanowiła rozpocząć poszukiwania. Do akcji zaangażowano prywatnego detektywa, a trop zaprowadził ich na Skid Row – dzielnicę Los Angeles znaną z dużej liczby osób w kryzysie bezdomności. Według znajomych aktorka miała ważyć zaledwie około 34 kilogramów.
Johnowi Ryanowi udało się skontaktować z Daveigh telefonicznie. Bliscy przygotowali plan pomocy – najpierw hospitalizacja, a następnie leczenie w ekskluzywnym ośrodku odwykowym w Kostaryce. Kiedy jednak dotarli na miejsce, aktorka ponownie zniknęła.
"Byliśmy tak blisko, by ją odnaleźć" – relacjonował menadżer gwiazdy w rozmowie z "California Post".
Kolejne tygodnie poszukiwań prowadzonych w namiotowiskach i najuboższych rejonach miasta nie przyniosły przełomu. Dopiero na początku czerwca aktorka trafiła do szpitala w Los Angeles w stanie skrajnego wycieńczenia. Lekarze zdiagnozowali ostre zapalenie opon mózgowych, zakażenie krwi oraz sepsę. Mimo podjętego leczenia nie udało się jej uratować. Daveigh Chase zmarła we wtorek.
"Daveigh była najsłodszą i najjaśniejszą osobą w Hollywood. Wciąż nie mogę w to uwierzyć. Jej dorobek i dziedzictwo będą żyły wiecznie" – podsumował John Ryan.
Czytaj też:
Nowe ustalenia ws. tajemniczej śmierci polskiej aktorkiCzytaj też:
Nie żyje znany muzyk. Miał 32 lata
