Angelina Jolie od dłuższego czasu planuje wyprowadzkę z Los Angeles i coraz poważniej rozważa rozpoczęcie życia poza granicami Stanów Zjednoczonych. Aktorka właśnie przygotowuje się do sprzedaży swojej luksusowej rezydencji w Kalifornii.
Angelina Jolie chce wyjechać z USA. Szykuje dom do sprzedaży
Gwiazda od lat otwarcie mówiła o chęci opuszczenia Hollywood, jednak przez długi czas ograniczały ją kwestie związane z rozwodem z Bradem Pittem. Nieruchomość w Los Angeles kupiła w 2017 roku przede wszystkim po to, by dzieci mogły utrzymywać bliski kontakt z ojcem. Teraz, gdy najmłodsze z nich zbliżają się do pełnoletności, Jolie coraz śmielej snuje plany przeprowadzki.
W maju 2026 roku aktorka oficjalnie wystawiła swoją posiadłość na sprzedaż, ustalając cenę na 29,5 mln dolarów. Jak donoszą osoby z jej otoczenia, rozważa kilka zagranicznych lokalizacji. Według informatorów perspektywa rozpoczęcia nowego rozdziału poza Los Angeles bardzo ją cieszy.
W rozmowie z "The Hollywood Reporter" aktorka przyznała, że jej obecność w Los Angeles była podyktowana wyłącznie dobrem dzieci i sytuacją po rozwodzie. Podkreślała, że kiedy wszystkie osiągną pełnoletność, planuje wyjazd. Jak zaznaczała, jako matka dużej rodziny najbardziej ceni prywatność, spokój i bezpieczeństwo, a prawdziwe poczucie wspólnoty i człowieczeństwa częściej odnajdywała poza granicami USA.
– Gdy tylko będą miały 18 lat, to wyjadę. Kiedy masz dużo rodzinę, to chcesz dla nich prywatności, spokoju i bezpieczeństwa. Mam dom, by wychować moje dzieci, ale to miejsce... tu nie ma tego człowieczeństwa, które znalazłam za granicą – stwierdziła.
Na jej decyzję wpływają również zmiany społeczne i polityczne zachodzące w Stanach Zjednoczonych. Podczas festiwalu filmowego w San Sebastián w Hiszpanii aktorka mówiła, że coraz trudniej rozpoznaje kraj, w którym dorastała. Przyznała, że jako osoba od lat prowadząca międzynarodowy styl życia z niepokojem obserwuje narastające podziały i ograniczenia wolności. Zwróciła też uwagę, że obecna sytuacja wymaga dużej rozwagi, ponieważ stawka jest wyjątkowo wysoka.
Historyczna posiadłość, którą Jolie kupiła w 2017 roku za 24,5 mln dolarów, wcześniej należała do legendarnego producenta filmowego Cecila B. DeMille’a. Znajduje się ona zaledwie kilka minut drogi od domu Brada Pitta.
Czytaj też:
Żąda pieniędzy od Stanowskiego. "Tak to się odbywać nie będzie"Czytaj też:
Konkurencja dla Kanału Zero? Wyniki mówią same za siebie
