Awantura w show Polsatu. Gąsowski wyszedł ze studia

Awantura w show Polsatu. Gąsowski wyszedł ze studia

Dodano: 
Aktor Piotr Gąsowski na prezentacji ramówki Polsatu
Aktor Piotr Gąsowski na prezentacji ramówki Polsatu Źródło: PAP / Leszek Szymański
W nowym odcinku "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" doszło do spięcia. Piotr Gąsowski rzucił kartami i opuścił studio.

W najnowszym odcinku "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" emocje mają sięgnąć zenitu. Polsat zapowiedział kolejną odsłonę muzycznego show, a opublikowany w sieci zwiastun pokazuje nieoczekiwany zwrot akcji przy stole jurorskim. Piotr Gąsowski nie krył niezadowolenia z punktacji, rzucił kartami i demonstracyjnie wyszedł ze studia. Na tym jednak nie koniec, bo jego zachowanie wywołało reakcję kolejnych jurorów.

Piotr Gąsowski nie wytrzymał. "To se głosujcie!"

Piątkowy odcinek programu będzie miał wyjątkowo rodzinny charakter. Widzowie zobaczą uczestników w towarzystwie najbliższych. Ida Nowakowska zaprosiła swojego męża, a Maria Sadowska pojawiła się z dziećmi. Zapowiedź sugerowała więc sporo wzruszeń i osobistych momentów.

Atmosfera zmieniła się jednak podczas oceniania występów. To właśnie podział punktów doprowadził do ostrej wymiany zdań. Piotr Gąsowski wyraźnie dał do zrozumienia, że nie zgadza się z decyzjami dotyczącymi punktacji. W pewnym momencie wstał, rzucił kartami i zwrócił się do pozostałych jurorów.

– Jak mam powiedzieć, że jestem wkurzony mocniej? To se głosujcie, głosujcie sobie! – rzucił, po czym opuścił studio.

Reakcja aktora zaskoczyła pozostałych członków jury. Małgorzata Walewska próbowała załagodzić sytuację i przekonać go, by opanował emocje.

– Gąs, nie unoś się. Piotruś, opanuj emocje – apelowała.

Wyjście Gąsowskiego nie zakończyło sceny pokazanej w zwiastunie. Wkrótce emocje udzieliły się również pozostałym jurorkom. Małgorzata Walewska, która początkowo próbowała uspokoić sytuację, sama zrezygnowała z dalszego udziału w ocenianiu. Z fotela wstała także Justyna Steczkowska.

W ten sposób zwykłe z pozoru przyznawanie punktów przerodziło się w sytuację, którą produkcja zapowiada jako bunt jurorów. Nie wiadomo, czy rzeczywiście doszło do poważnego konfliktu, czy widzowie zobaczyli fragment przygotowany z myślą o podgrzaniu atmosfery przed emisją nowego odcinka show Polsatu.

Czytaj też:
Dzieci celebrytki nie jeżdżą autobusem. "Ostrożność jest wskazana"
Czytaj też:
"Słuchaj tępy kryminalisto". Szef Kanału Zero nie wytrzymał

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl