Śledztwo w sprawie Zondacrypto prowadzi śląska prokuratura. Liczba poszkodowanych sięga ok. 30 tys. osób i każdego dnia rośnie. Straty szacowane są na co najmniej 350 mln zł. Do Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów o wartości ponad 300 mln dol., ale – jak poinformował prezes giełdy Przemysław Kral – klucze do nich ma zaginiony w marcu 2022 r. Sylwester Suszek, nazywany "królem kryptowalut".
W ubiegły piątek Sejm po raz drugi nie odrzucił weta prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów, która miała na celu umożliwienie Komisji Nadzoru Finansowego sprawowania nadzoru nad tym rynkiem, a tym samym zapewniałoby stosowanie unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation) w polskiej przestrzeni prawnej. Polsat News poinformował wczoraj, że według nieoficjalnych informacji z Kancelarii Prezydenta, akceptację głowy państwa mogłaby zyskać ustawa o kryptowalutach autorstwa Polski 2050, jeśli Sejm przyjmie ją w obecnej formie.
Dyskusja w TVP Info. Dziennikarka adwokatem rządu
Temat regulacji rynku kryptowalut w Polsce został poruszony w programie Doroty Wysockiej-Schnepf w TVP Info. Gośćmi dziennikarki byli prof. Dariusz Rosati, były szef MSZ i były członek Rady Polityki Pieniężnej a także Tomasz Mentzen, który pasjonuje się rynkiem kryptowalut, a prywatnie jest bratem Sławomira Mentzena. Już na wstępie "Niebezpiecznych związków" Wysocka-Schnepf ubolewała, że za problemy w tym obszarze wini się rząd Donalda Tuska. Pod koniec również stanęła w obronie rządzących.
– Rząd miał dwa lata na przygotowanie tej ustawy. Został zaprzysiężony w grudniu 2023 roku. Jakby przez rok pracował, to mógłby zrobić ustawę, która by miała krótszy okres przejściowy i Zondy nie byłoby już od ponad roku – mówił Tomasz Mentzen, jednak Wysocka-Schnepf przerwała jego wypowiedź.
– Tak, zostawić służbę zdrowia, zostawić edukację, zostawić praworządność i wszystko inne i zajmować kryptowalutami – komentowała prowadząca.
– Tę ustawę pisał KNF a nie rząd, więc służba zdrowia nie ma tu nic do rzeczy – próbował dojść do głosu gość dziennikarki.
– To były "Niebezpieczne związki" polityki i kryptowalut. Chociaż nie wszystko tu wybrzmiało, bo pan Tomasz dominował ze swoimi przepisami i artykułami. Nie wiem, czy to celowo, czy nie – zakończyła swój program Wysocka-Schnepf.
Wysocka-Schnepf wywołała burzę. "Ktoś jej powie ze w rządzie są różne resorty"
Nagranie odbiło się szerokim echem w mediach społecznościowych.
"A*********** P*********" – skomentował wymownie Krzysztof Stanowski.
"Dobra jest😆 Rząd nie zajął się krypto, ale za to nic innego nie naprawił" – skomentował użytkownik o niku Wolność__Słowa.
"Zostawić wszystko i zająć się... niczym. Motto ostatnich dwóch lat w pigułce"; "Czym ta TVP jeszcze różni się od Ruskiej Propagandy ? Pytam serio"; "Jaki samobój"; "Ktoś jej powie ze w rządzie są różne resorty i ten od zajmowania się służbą zdrowia nie musiałby zajmować się kryptowalutami?" – czytamy w innych komentarzach.
"Tam na końcu też jest dobry zarzut. W rozmowie nad ustawą za dużo mówiłem o artykułach z tej ustawy" – zareagował na platformie X sam Tomasz Mentzen.
twitterCzytaj też:
Żurnalista pokazał twarz w Kanale Zero. Ujawnił, ile zarabia na podcastachCzytaj też:
"Nie rozumiem, nie chcę". Polskie gwiazdy wstrząśnięte śmiercią posła
