Koncesja TV Republika jest zagrożona? "Najwyraźniej ma problemy"

Koncesja TV Republika jest zagrożona? "Najwyraźniej ma problemy"

Dodano: 
Telewizja Republika, zdjęcie ilustracyjne
Telewizja Republika, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Andrzej Jackowski
Byli członkowie KRRiT ocenili, czy koncesja TV Republika jest zagrożona. Zdania na ten temat są podzielone.

W ostatnim czasie w mediach pojawiły się doniesienia o możliwym odebraniu koncesji Telewizji Republika. Stacja ma opłaconą możliwość nadawania tylko do końca stycznia 2026 roku. Kwota potrzebna do jej przedłużenia to 1,85 mln zł. Jest ona na tyle duża, że nadawca zwrócił się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z wnioskiem o rozłożenie jej na raty.

"Po decyzji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie koncesji dla Republiki będziemy płacić za faktycznie wykorzystany okres koncesyjny" — napisał na portalu X Jarosław Olechowski, szef wydawców Republiki.

TV Republika straci koncesję?

Podczas ostatniego posiedzenia KRRiT sprawa wniosku TV Republika się nie rozstrzygnęła. Rada wystąpiła do nadawcy o dostarczenie dodatkowej dokumentacji.

Serwis Wirtualne Media zapytał o opinię w tej sprawie byłych członków organizacji.

— Jeśli dobrze pamiętam to sytuacje rozkładania opłaty koncesyjnej na takie raty się zdarzały – dotyczyło to najczęściej niewielkich nadawców, którzy znaleźli się w szczególnie trudnej sytuacji finansowej. Być może TV Republika jest takim nadawcą — stwierdził Krzysztof Luft, członek KRRiT w latach 2010–2016.

Innego zdania jest Robert Kwiatkowski, który w KRRiT zasiadał w latach 1996–1998.

– Najwyraźniej Republika ma problemy z płynnością. Wyraźnie widać, że brakuje tam pieniędzy, jeśli nie stać ich na uiszczenie raty koncesyjnej. Przecież te roczne opłaty to właśnie raty, a oni wymyślili coś bardzo twórczego, czyli miesięczne raty. Pokazuje to pewien niedostatek w twórczym myśleniu. Skoro chcą rat miesięcznych, to mogliby też wystąpić o codzienne raty. Pomogłoby to im w utrzymaniu płynności stacji – ocenił. – Z koncesji wynika, że te raty są roczne, a nie miesięczne czy dzienne. Jak się z tego nie wywiązują, to karą jest spłata z odsetkami lub cofnięcie koncesji. Do tego powinni stosować się nadawca i organ, który koncesję wydał, czyli KRRiT — dodawał Kwiatkowski.

Telewizja Republika na multipleksie

Przypomnijmy, że 21 czerwca 2024 roku, podczas przyspieszonego posiedzenia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, zdecydowano w sprawie dwóch miejsc na ósmym multipleksie. Decyzją Rady, przyznano je Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza oraz telewizji wPolsce24, związanej z braćmi Karnowskimi. Nie przeszły z kolei wnioski węgierskiej firmy TV2 Média, która chciała uruchomić rozrywkowo-lifestylowy kanał PTV, a także należącej do Grupy MWE Networks spółki Polskie Media P.S.A., która zaproponowała kanał Polska24 do walki z fake newsami i dezinformacją.

Nie wszyscy jednak zgadzali się z tą decyzją i sprawa zakończyła się w sądzie.

W kwietniu 2025 roku, po skardze firmy związanej z Grupą MWE Networks, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję koncesyjną KRRiT dotyczącą Republiki i wPolsce24. Przewodniczący Rady złożył jednak kasację od wyroku. Stacje mogą nadawać dalej, oczekując na rozpatrzenie sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny. Postępowanie w NSA może potrwać nawet kilka lat.

Czytaj też:
"Nigdy nie zgodzę się na to". Nawrocki broni TV Republika
Czytaj też:
Dwa wolne miejsca na ósmym multipleksie. KRRiT ogłasza konkurs

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Wirtualne Media