Marian Banaś był w środę gościem programu "Godzina Zero" w Kanale Zero.
– Po pierwsze wyznaję zasadę Durex… – stwierdził w pewnym momencie w rozmowie z Robertem Mazurkiem były prezes Najwyższej Izby Kontroli. Z pomocą dziennikarza ostatecznie poprawnie wypowiedział łacińską paremię, wyrażającą absolutną nadrzędność norm prawa – "Dura lex sed lex" ("Twarde prawo, ale prawo").
Przejęzyczenie stało się prawdziwym hitem sieci. Serwis X zalała fala zabawnych komentarzy. Wielu internautów przypominało głośną sprawę sprzed kilku lat.
Wpadka Mariana Banasia. Lawina komentarzy po wywiadzie w Kanale Zero
W 2019 roku media opisywały sprawę należącej do Banasia kamienicy w Krakowie, gdzie mieścił się pensjonat oferujący pokoje na godziny. Wynajem kamienicy o powierzchni 400 mkw. i dwóch mniejszych miał przynosić rocznie 65,7 tys. zł dochodu. Jak twierdził "Superwizjer" TVN, Banaś miał zaniżyć w oświadczeniach dochody z wynajmu nieruchomości. Internauci, komentujący wpadkę byłego prezesa NIK w Kanale Zero, nie mogli nie nawiązać do tej sprawy.
"Boskie 😂😂😂 Miała być mądra sentencja łacińska, wyszła półka w Rossmannie"; "Coraz dziwniejsze te materiały zawierające lokowanie produktu"; "Głodnemu chleb na myśli"; "Wyjaśniło się skąd nam tak demografia kuleje"; "Matko, co za egzemplarz"; "Kiedy w pół zdania nagle przypomnisz sobie ze nie kupiles niezbednego wyposazenia do Twojego hoteliku!"; "Pokoje na godziny mu się przypomniały"; "Nie no stalowy Marian dzisiaj wygrał"; "Komedia" – czytamy w licznych komentarzach pod nagraniem.
W sprawie przejęzyczenia wypowiedział się też twórca Kanału Zero.
" Chciał powiedzieć "dura lex sed lex", ale wydusił tylko "durex". Niebywały gość" – stwierdził krótko Krzysztof Stanowski.
twitterCzytaj też:
Celebrytka zaskoczyła ws. pierwszej damy. "Test na człowieczeństwo"Czytaj też:
"O dodatkowy mózg proszę wystąpić". Stanowski uderza w byłą gwiazdę TVP
