Znana dziennikarka wygrała z TVP. "Sprawiedliwość i prawda zatriumfowały"

Znana dziennikarka wygrała z TVP. "Sprawiedliwość i prawda zatriumfowały"

Dodano: 
Kinga Rusin
Kinga Rusin Źródło: PAP / Marcin Kmieciński
TVP przeprosiła Kingę Rusin za materiał "Wiadomości" z 2020 r. Dziennikarka skomentowała prawomocny wyrok sądu.

Po kilku latach od emisji materiału, Telewizja Polska oficjalnie przeprosiła Kingę Rusin. Sprawa dotyczyła wydania "Wiadomości" z lutego 2020 r., w którym zakwestionowano relację dziennikarki z imprezy po ceremonii rozdania Oscarów. Po ogłoszeniu przeprosin prezenterka zabrała głos w mediach społecznościowych, przypominając o rozstrzygnięciu sądu.

Kinga Rusin komentuje przeprosiny TVP. Przypomniała o wyroku

Oświadczenie TVP pojawiło się w czwartek przed głównym wydaniem programu "19.30". Stacja odniosła się w nim do materiału "Medialna burza po wpisie Kingi Rusin", wyemitowanego 16 lutego 2020 r. Nadawca przeprosił dziennikarkę "za naruszenie Jej dóbr osobistych, dobrego imienia i godności". Komunikat został przygotowany w związku z przegranym procesem sądowym, a podpisał go Daniel Gorgosz, likwidator Telewizji Polskiej.

Do decyzji nadawcy Kinga Rusin odniosła się za pośrednictwem Instagrama. Nie kryła satysfakcji z rozstrzygnięcia sprawy, podkreślając, że wyrok jest prawomocny.

"Sprawiedliwość i prawda zatriumfowały! Sąd w PRAWOMOCNYM wyroku rozstrzygnął sprawę dotyczącą mojego zdjęcia z Adele i mojej krótkiej relacji z imprezy pooskarowej" – napisała.

Dziennikarka przywołała również ustalenia sądu dotyczące publikacji zagranicznych mediów. Jak zaznaczyła, nie potwierdzały one tezy, że jej wpis wywołał powszechne oburzenie. Zamiast tego koncentrowały się na zmianie wyglądu Adele.

"Tak pisały o tym People, Fox News, Daily Mail czy amerykańskie Elle. Wśród manipulacji Sąd wskazał "próby przypisania wypowiedzi amerykańskiej modelki Chrissy Teigen" do mojego wpisu" – zaznaczyła Rusin.

W swoim wpisie odniosła się także do okoliczności wykonania wspólnej fotografii z brytyjską piosenkarką. Z jej relacji wynika, że sąd ustalił, iż zdjęcie zrobiono na hotelowym patio. W tym miejscu nie obowiązywał zakaz fotografowania, o którym wspominano w kontekście całej sytuacji.

Rusin przytoczyła również ocenę sądu dotyczącą sposobu przedstawienia sprawy przez TVP.

"W kontekście kłamstw na powyższe tematy sąd stwierdził, że doszło "do oczywistego naruszenia [moich] dóbr osobistych", "trudno [to] wytłumaczyć inaczej, niż jako świadomą próbę zmanipulowania faktów", a działanie TVP "było bezprawne, jak i zawinione" – napisała.

Na koniec dziennikarka skomentowała samo opublikowanie przeprosin, dając do zrozumienia, że oczekuje podobnej reakcji także od innych osób.

"Dobrze, że TVP przeprosiła (dziś na antenie, w głównym wydaniu programu informacyjnego o 19:30 i na piśmie). Kilka innych osób też powinno" – oceniła Kinga Rusin.

instagram Czytaj też:
"Przywiązać do słupa albo do garnka ze smołą". Stanowski znów wywołał burzę
Czytaj też:
Setki milionów dla TVP. Kolejna dotacja od państwa

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl