Prowadzący "Teleexpressu" Maciej Orłoś jakiś czas temu stracił dostęp do swojego konta na platformie X. Od połowy czerwca na jego profilu, przejętym przez hakerów, pojawiają się dziwne wpisy, często o charakterze seksistowskim.
– Mimo oświadczenia opublikowanego przez Macieja Orłosia m.in. na portalu LinkedIn ponad trzy tygodnie temu i specjalnej uwagi dodanej do posta, najwyraźniej nie wszyscy zrozumieli, że konto zostało przejęte, a autorem wpisów nie jest prowadzący "Teleexpressu". Dziennikarka Kanału Zero, ta sama, której nazwiska boję się wymawiać, ale na pewno doskonale wiedzą jak to zrobić jej szef Krzysztof Stanowski oraz kolega z pracy Robert Mazurek, (...) postanowiła skomentować wulgarny żart, który pojawiał się na przejętym profilu – mówił w programie "Wykrywacz kłamstw" na antenie TVP Info dziennikarz Witold Tabaka.
Pinkwart kontra TVP Info. "Podbiję im zasięgi"
Chodzi o prześmiewczy wpis Joanny Pinkwart: "Maciej trochę się zmienił od czasów kiedy razem pracowaliśmy...".
– Wpisy, które pojawiają się na zhakowanym profilu Macieja Orłosia, tak jak już wspomniałem, są wulgarne, to często niesmaczne memy o charakterze seksistowskim czy rasistowskim. Już sam ten fakt powinien dać dziennikarce Kanału Zero do myślenia. Ta jednak postanowiła budować swoje zasięgi, przy okazji oczerniając Macieja Orłosia, który z tymi wpisami i z tym kontem nie ma nic wspólnego – skomentował Tabaka.
"Chyba im podbiję zasięgi, bo ewidentnie chłopaki nie mogą się przebić. A taki świetny żart nie może się zmarnować!" – zareagowała na platformie X Pinkwart.
Kilka tygodni temu prowadzący magazynu "Wykrywacz kłamstw" przekręcił nazwisko dziennikarki Kanału Zero, nazywając ją "Pingwart". W kolejnym wydaniu programu przekonywał, że wcale nie doszło do pomyłki, po czym kolejny raz powiedział "Pingwart".
Czytaj też:
Kolejny przelew z budżetu państwa. Potężna kwota na TVP
