Administracja Donalda Trumpa sięgnęła po utwory Taylor Swift w materiałach publikowanych w mediach społecznościowych. Piosenkarka nie wyraziła jednak zgody na wykorzystanie swojej twórczości i zgłosiła naruszenie praw autorskich. Po jej interwencji, muzyka została usunięta z nagrań, a dostęp do dźwięku ograniczony.
Taylor Swift w nagraniu Trumpa. Gwiazda powiedziała "dość"
Jedno z nagrań zamieszczonych w mediach społecznościowych przedstawiało Donalda Trumpa i Melanię Trump podczas oglądania efektownego pokazu fajerwerków. Jako muzyczne tło wykorzystano popularny utwór Taylor Swift "August". Autorzy publikacji dodatkowo nawiązali do samej wokalistki. W opisie materiału pojawiło się zdanie: "Taylor Swift będzie podekscytowana, że użyliśmy jej piosenki!".
Reakcja artystki nie kazała na siebie długo czekać. Swift zgłosiła naruszenie praw autorskich, a niedługo później piosenka zniknęła z filmu. Użytkownikom wyświetlono natomiast informację, że dostęp do dźwięku został ograniczony ze względu na prawa autorskie.
Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Już następnego dnia na profilu Białego Domu opublikowano kolejny materiał z muzyką Taylor Swift. Tym razem wykorzystano jej przebój "Red". Publikacji towarzyszył zaczepny komentarz: "Czy wiedzieliście, że Taylor Swift napisała album o kolorze Republikańskiej Partii?". Wokalistka również w tym przypadku zdecydowała się zgłosić naruszenie praw autorskich.
Piosenkarka kontra Donald Trump. To nie pierwszy taki przypadek
Do podobnej sytuacji miało dojść już w czerwcu. W mediach społecznościowych związanych z Donaldem Trumpem opublikowano wówczas materiał, w którym wykorzystano najnowszą piosenkę Taylor Swift "I Knew It, I Knew You", znaną z filmu "Toy Story 5".
Nagranie było montażem ujęć prezydenta USA z różnych wydarzeń. Pokazano m.in. jego spotkanie z dziećmi w Białym Domu, obecność na gali UFC oraz wystąpienie podczas wiecu wyborczego. Materiałowi towarzyszył przekaz wychwalający Trumpa i podkreślający jego przywiązanie do Stanów Zjednoczonych oraz Amerykanów.
Taylor Swift nie jest przy tym jedyną gwiazdą, której twórczość pojawiała się w materiałach publikowanych przez Biały Dom. W podobny sposób wykorzystywano również piosenki innych znanych wykonawców, w tym Katy Perry.
Czytaj też:
Dziennikarka pokazała obrzydliwe komentarze. "Zagłodził się szkieletor" Czytaj też:
Oburzający materiał w TVP. Szef "19.30": Nie mam zastrzeżeń
