Kancelaria Prezydenta poinformowała w poniedziałek, że Karol Nawrocki zastosował prawo łaski wobec trzech osób, w tym Piotra Staruchowicza pseudonim "Staruch", darując mu środek karny w postaci zakazu wstępu na imprezy masowe oraz zarządzając zatarcie skazania.
Tusk chciał wbić szpilę Nawrockiemu
Decyzja ta wywołała furię i krytykę ze strony niektórych polityków koalicji rządzącej. We wtorek głos w charakterystycznym dla siebie stylu krótkich, sugestywnych wpisów postanowił zabrać premier Donald Tusk.
"Niektóre ułaskawienia mówią więcej o prezydentach niż ich wszystkie przemówienia razem wzięte" – napisał szef rządu na platformie X.
Stanowski: Ostry pojazd po Wałęsie
Pod wpisem premiera jak zwykle pojawiło się mnóstwo komentarzy. Twita opublikował m.in. Krzysztof Stanowski.
"Ostry pojazd po Lechu Wałęsie" – skomentował krótko szef Kanału Zero.
Jak można się domyślać, było to nawiązanie do ułaskawienia przez politycznego sprzymierzeńca premiera "Słowika" – jednego z szefów dawnej przestępczej grupy pruszkowskiej działającej w Polsce w latach 90.
Prezydent ułaskawił "Starucha"
Sąd ukarał "Starucha" dwuletnim zakazem wstępu na imprezy masowe (tzw. zakazem stadionowym) za to, że podczas meczu Motoru Lublin z Legią Warszawa w marcu 2025 r. przebywał w miejscu nieprzeznaczonym dla publiczności – na ogrodzeniu stadionu.
Jak poinformowała Kancelaria Prezydenta, za decyzją o ułaskawieniu przemawiały m.in. pozytywna opinia środowiskowa, incydentalny charakter czynu oraz ustabilizowany tryb życia skazanego.
Czytaj też:
"Zły czas, bardzo słaby rok". Szłapka uderza w Nawrockiego Czytaj też:
"Nie będę odbierać od was". Kopacz chciała błysnąć? Wyszło cringe
